Posłowi Konfederacji sklonowano dowód osobisty. „To sytuacja kuriozalna”

Michał Urbaniak / Fot. YouTube/NCzasTV
Michał Urbaniak / Fot. YouTube/NCzasTV
REKLAMA

Poseł Konfederacji Michał Urbaniak wręcz oniemiał, gdy zobaczył, co zrobili dziennikarze „Super Expressu”. Okazało się, że udało im się zakupić podrobiony dowód posła, który praktycznie niczym nie różnił się od tego prawdziwego.

Jak się okazało zaledwie kilka minut zajęło dziennikarzom „Super Expressu” wyrobienie sobie fałszywego dowodu osobistego na nazwisko nie byle kogo, ale posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Michał Urbaniak, bo o nim mowa, był nieźle zdziwiony, gdy zobaczył zakup dziennikarzy.

Dowód wystawiony na jego nazwisko był bowiem niezwykle podobny do tego prawdziwego, dla laika nie do odróżnienia, zgadzają się wszystkie szczegóły. Stało się tak za sprawą nielegalnie działających firm, które produkują dowody osobiste w celach kolekcjonerskich. Wystarczy przygotować zdjęcie, skan podpisu i 700 zł.

REKLAMA

Sam poseł do sprawy podszedł bardzo poważnie i zapowiada, iż sprawy nie odpuści. – To sytuacja kuriozalna, że ktoś jest w stanie produkować i prawie że legalnie sprzedawać dokument, które powinny wydawać tylko organy państwowe – skomentował Urbaniak.

Zwrócę się do władz w celu wyjaśnienia tej sytuacji i podjęcia odpowiednich kroków prawnych, by zapobiegać takim sytuacjom. Rząd dużo mówi, ale wychodzi na to, że niewiele się zadziało w tej sprawie. Jeśli kupiliście bez problemu taki dokument, oznacza, że to jest łatwe do weryfikacji. To tylko kwestia dobrej woli władzy – dodał w rozmowie z „Super Expressem”.

Źródło: se.pl

REKLAMA