Powiedział „pokaż ryj” do policjantów. Zaskakujący wyrok sądu w sprawie znieważenia funkcjonariuszy

Policjanci/obrazek ilustracyjny/Fot. włodi, CC BY-SA 2.0, Flickr
Policjanci/obrazek ilustracyjny/Fot. włodi, CC BY-SA 2.0, Flickr

Policjanci, którzy zabezpieczali jeden z meczy, usłyszeli pod swoim adresem słowa wzywające ich do „pokazania ryjów”. Skierował je do nich jeden z zatrzymanych, który nagrywał interwencję. Funkcjonariusze uznali to za zniewagę, zabezpieczyli zeznania świadków i skierowali sprawę do sądu. Wnioskowali do Sądu Rejonowego w Chorzowie o ukaranie zatrzymanego. Zapadł zaskakujący wyrok.

Zgodnie z art. 226 § 1 kodeksu karnego, znieważenie policjanta podczas wykonywania przez niego obowiązków służbowych jest występkiem karanym grzywną, ograniczeniem wolności lub pozbawieniem wolności do roku.

Zgodnie z zeznaniami świadków i zabezpieczonym materiałem wideo, zatrzymany w trakcie nagrywania interwencji prosił policjantów o pokazanie twarzy, ponieważ stali oni odwróceni do niego plecami. Funkcjonariusze jednak nie zareagowali. Mężczyzna powiedział więc, żeby „pokazali ryje”.

Chorzowski sąd ocenił, że zachowanie zatrzymanego nie wyczerpało znamion czynu z art. 226. Zdaniem wymiaru sprawiedliwości, słowa wypowiedziane przez oskarżonego nie miały związku ani z zatrzymaniem jego kolegi ani z czynnością legitymowania.

Jak podkreślono, odwrócenie się plecami do mężczyzny przez funkcjonariuszy, którzy chcieli uniknąć nagrania, nie było pełnieniem obowiązków służbowych. W związku z tym wniosek policjantów o ukaranie mężczyzny odrzucono.

Uzasadnienie sądu obfituje w zaskakujące interpretacje lingwistyczne. Chorzowski sąd uznał, że słowa o „pokazaniu ryja”, nie mogą być zniewagą w rozumieniu art. 226 § 1 kodeksu karnego, ponieważ zniewagą jest zachowanie uwłaczające godności pokrzywdzonego, stanowi wyraz pogardy i lekceważenia. Sąd zwrócił także uwagę na „kontekst sytuacyjny i obowiązujące w społeczeństwie obyczaje”.

Oskarżony najpierw powiedział, aby panowie (policjanci) pokazali mu twarze. Po chwili, gdy stali oni dalej odwróceni plecami dodał, żeby pokazali mu ryje. W tej sprawie owa zniewaga miałaby więc polegać na dookreśleniu przez oskarżonego, iż panowie (policjanci) mają mu pokazać twarze – ryje, które (…) chciał utrwalić na nagraniu” – czytamy.

Sąd uznał, że słowo „ryj” nie jest obraźliwe.

To określenie na przedłużenie odcinka szczęki i żuchwy występujące u niektórych zwierząt, jak świnie, dziki itp., a chodzi tu głównie o zwierzęta ryjące w ziemi w poszukiwaniu pokarmu. W wielu słownikach to słowo występuje również, jako pospolite określenie ludzkiej twarzy (np. w powiedzeniu „zamknij ryj”), będąc synonimem takich słów, jak: morda, pysk, facjata, japa, paszcza itp. Słowo to, o ile z pewnością nieeleganckie, nie odnosi się w ogóle do cech danej osoby, ani nawet do wyglądu jej twarzy” – napisano w uzasadnieniu wyroku.

Zdaniem chorzowskiego sądu, w pewnych okolicznościach słowo „ryj” może zostać odebrane za lekceważące i nieładne – w kontekście osób starszych lub małego dziecka.

„Trzeba jednak pamiętać, że w tym przypadku chodzi o policjantów, a więc osoby muszące się charakteryzować odpornością psychiczną i twardym charakterem w walce z przestępczością. Interweniujący wiedzieli z jakim „towarzystwem” mają do czynienia. Oskarżony jest kibicem i ma zawodowe wykształcenie” – czytamy.

Uzasadnienie wyroku zamieściła na swoim Twitterze Polska Policja. „«Uzasadnienie orzeczenia Sądu w sprawie znieważenia policjantów przez chuligana»- nie komentujemy. Zapewniamy jednak, że policjanci mają pełne wsparcie kierownictwa @PolskaPolicja które nigdy nie będzie przyzwalać na kierowanie pod adresem policjantów jakichkolwiek wyzwisk!” – napisano.

Źródła: bezprawnik.pl/Twitter

13 KOMENTARZE

  1. wiec jak ma się szanować władzę, tu policję, a może do sądu tez tam można bezkarnie?!… spróbujemy?!

    • Jak chcą, żeby ich szanować to sami nie mogą lekceważyć prawa. Ustawa o Policji z 1990r jasno określa obowiązki i prawa funkcjonariusza. Miedzy innymi kiedy i jak powinni się wylegitymować czy mają prawo utrudniać identyfikacje podczas interwencji etc
      To nie komuna, że cham może cie zatrzymać bez powodu bez identyfikacji bez podania postawy prawnej
      Mało tego wyobraź sobie jako obywatel masz prawo obserwować i utrwalać ich prace z zachowaniem pewnych warunków….o dziwo nawet gdy sprawa tyczy tych złych kiboli, Brawo sąd

    • Panie Piotrze , policja nie jest władzą, to za komuny mówiono do milicjantów wówczas, Panie Władzo! Widać coś w Panu pozostało z tych lat.
      Nie bronię tu bynajmniej chamskiego kibica, ale policjanci bardzo często prezentują sobą taki sam a nawet jeszcze gorszy poziom. Nie jest to na szczęście norma , wszędzie znajdziemy prostaków ale też ludzi normalnych i na poziomie.

  2. Jak się chce szacunku wymagać, to najpierw samemu trzeba go okazać, a nie utrudniać identyfikacje podczas interwencji. Ustawa o Policji z 1990e jasno określa prawa i obowiązki Policjanta.
    Obywatel może też utrwalać taką interwencję z zachowaniem pewnych warunków.
    To nie komuna, że Pan władza jest wszechmocny i wszechwładny i na szczęście…nawet kiedy dotyczy to tych złych kiboli

    • Powiem więcej, jak się chce być szanowanym sędzią, to trzeba wydawać mądre wyroki a nie głupie. No, ale jak tu być mądrym jak się ma ryj zamiast twarzy?

  3. Ok, ale szacunek do policji musi być z zasady, `a priori jak to do władzy – tak rozumuje Prawica (UPR, Nowa Prawica, Korwin, Wolność, JKM, SM. G. Braun; NOP, ONR, SN etc.) a nie jak lewica (srule), co ma ją gdzieś i całą resztę… Amen
    Nieprawdaż?!

    • Jawohl! Tak uważa każdy faszysta! Jak chodnikiem będą szli policjanci to należy zejść z chodnika na jezdnię i zdjąć czapkę! Peter nichtwahr?

    • Nie do końca, to władza i jej przedstawiciele powinna w teorii szczytnej reprezentować „wyższy” poziom również poszanowania prawa niż zwykły obywatel, w nazwijmy to dla uproszczenia w „cywilizowanych” krajach przedstawiciel władzy czy administracji np urzędnik jest za to samo karny surowiej niż zwykły obywatel właśnie dlatego…nie zapominajmy tez o takich zasadach że władza może robić to co jej nakazane, nie może swoich kompetencji traktować rozszerzająco a obywatel wręcz przeciwnie może robić to co niezakazane/nakazane, to istotna różnica

    • Nie, szacunek należy się wszystkim. Wymagasz od kogoś szacunku, okaż go również. Policja nie może być tu w żaden sposób wyróżnina

  4. Suma sumarum, wygląda na to że policjanci mają ryje i tyle.
    Mało tego nie powinni się za to obrażać.
    Z uzasadnienia wynika że owymi ryjami szukają czegoś, grzebią…
    Ot po prostu – gliny.

  5. Policjancik, który jest utrzymywany z pieniędzy Polaków i w związku z tym jest funkcjonariuszem publicznym nie chce pokazać „ryja” swojemu pracodawcy. I jeszcze po sądach będzie ciągał za to, że ktoś, choćby nawet chuligan, zwrócił mu za to uwagę.

Comments are closed.