Aramco największą firmą świata. To koncern drożej wyceniany niż amerykańskie technologiczne giganty [VIDEO]

Giełdowy debiut Aramco Fot. Twitter Aramco

Największa transakcja w historii ekonomii miała miejsce: saudyjska państwowa spółka naftowa Aramco wprowadziła własne akcje na giełdę.

Pakiet 1,5 procent papierów wartościowych przyniósł rządowi 25,6 miliarda dolarów, a samą firmę wyceniono na 1,87 biliona dolarów. Wartość firmy jest o wiele większa niż dotychczasowych liderów: Apple i Microsoft. Aramco jest warta niemal tyle, co obie te firmy razem wzięte.

25,6 miliarda dolarów to absolutnie rekordowy debiut.

Pieniądze uzyskane ze sprzedaży akcji Aramco zostaną przekazane do Funduszu Inwestycyjnego Arabii Saudyjskiej i będą wykorzystane do realizacji ambitnego programu Vision 2030.

W ramach tego planu ma być dokonana radykalna zmiana obecnego oblicza Arabii Saudyjskiej. Zarówno w duchu społecznym (w celu znacznego rozszerzenia praw i wolności obywatelskich), jak i iw sensie ekonomicznym (w celu pozbycia się uzależnienia od ropy naftowej, przyciągnięcia inwestorów i rozwoju nowych gałęzi przemysłu).

Największa część Vision 2030 to budowa „cudownego” miasto Neom. Ma ono zostać zbudowane od zera na pustyni przy granicy z Egiptem i Jordanią. Koszt to 500 miliardów dolarów. Zgodnie z planem będą tam obowiązywały świeckie prawa. Miasto ma samo w pełni zaopatrzyć się w energię i w produkty, a także przyciągnąć inwestycje i specjalistów z całego świata.

Źródło: Lenta.ru

 

3 KOMENTARZE

  1. Taka bogata spółka i nie potrafi w żaden sposób pomóc swoim ludom o podobnym języku (jeśli nie takim samym), kulturze a przede wszystkim tej samej religii na swoim kontynencie i najbliższej okolicy, tylko pozwala na emigrację fachowców do Europy? Mają większe zaufanie do obcych firm i obcych ludzi, a nie do swoich fachowców? Czyż to nie zastanawiające?

    • Przecież Arabia Saudyjska pomaga – finansuje terroryzm w Syrii, finansuje Haftara w Libii, poza tym zajęta jest wojną z Jemenem któremu udaje się atakować lotnisko w Riadzie i instalacje Aramco, mimo stacjonujących tam Patriotów. Kto z nafciarzy będzie się zajmował Palestyńczykami skoro jeszcze dochodzą problemy walki o prymat w świecie muzułmańskim z Turcją i Iranem. A jeśli się nie będzie – no to może Amerykanie pomogą z tą Turcją czy Iranem i przymkną oko na Haftara..

  2. A co ze spolka z Nowego Jorku Black Rock czy Rotchild int.. Moze pan redaktor poda wartosc
    tych spolek bo cos mi sie wydaje ze ta firma Aramco to nawet nie polowa wartosci kazdej z tych spolek.
    A to nie jedyne spolki.

Comments are closed.