
Amerykańska telewizja Hallmark wyemitowała reklamę o tematyce ślubnej z lesbijkami. Po społecznych protestach postanowiła wycofać spot. Na tym jednak nie koniec. Decyzja ta tak oburzyła lewaków, że stacja grzecznie przeprosiła i przywróciła reklamę. Stacja Hallmark ponadto zapowiedziała, że będzie jeszcze bardziej „reprezentować” LGBTRTV.
Chodzi o jedną z serii reklam firmy organizującej śluby. Hallmark nadawał spot przedstawiający „ślub” dwóch kobiet. Środowiska prawicowe były tym faktem oburzone. Telewizja wycofała reklamę po sprzeciwie ze strony organizacji One Million Moms.
Satysfakcja organizacji walczącej z treściami w mediach, mającymi negatywny wpływ na dzieci nie trwała jednak długo. Zaledwie kilka dni później szef Hallmark Mike Perry opublikował oświadczenie. Przeprosił w nim za decyzję telewizji. Ponadto podkreślił, że wywołała ona „nieumyślnie spowodowane zranienie”.
Reklama została więc przywrócona. Spot zachwala usługi firmy Zola, która zajmuje się organizacją imprez weselnych. Kontrowersyjny spot zachowany jest w konwencji „ślubu”. Dwie lesbijki w białych sukniach stoją przed ołtarzem i zastanawiają się, czy goście przybędą na czas. Rozmyślają także, czy zaproszeni kupiliby im lepsze prezenty, gdyby zaplanowały ślub z pomocą Zoli.
Widać także zgromadzonych gości, którzy klaszczą. Na koniec lesbijki całują się. Cały spot można obejrzeć tutaj.
Telewizja Hallmark oświadczyła, że jej materiały mają dostarczać rozrywkę całym rodzinom. „Marka Hallmark nigdy nie będzie dzielić. Nie chcieliśmy stworzyć kontrowersji, bardzo staraliśmy się od niej odciąć. Poczuliśmy, że jest w interesie marki, aby je wycofać i nie generować dalszych kontrowersji” – oświadczyła rzecznik stacji, tuż po zdjęciu z anteny reklamy propagującej LGBTUSA.
Później jednak Hallmark ugiął się pod naciskiem środowisk lewackich do tego stopnia, że teraz będzie jeszcze mocniej propagował LGBTRTV. Tak przynajmniej oświadczył dyrektor generalny.
Źródła: CNN/tvp.info/YouTube