Polacy zaczynają mieć dość Unii Europejskiej? „Polexit jest możliwy”. Ten SONDAŻ zaszokuje brukselskie elity

Antyunijny banner na Marszu Suwerenności/fot. Dominik Cwikła ⓒ
Antyunijny banner na Marszu Suwerenności/fot. Dominik Cwikła ⓒ

Polexit jest możliwy? Z sondażu opublikowanego w „Do Rzeczy” wynika, że jesteśmy drugim najbardziej negatywnie nastawionym państwem wśród członków wspólnoty. Zdaniem 47 proc. Polaków lepsza przyszłość czeka nasz kraj poza strukturami Unii Europejskiej.

Według 47 proc. ankietowanych lepsza przyszłość dla naszego kraju wiąże się z wyjściem z UE czyli Polexitem. Przeciwnego zdania jest 45 proc. respondentów, a 8 proc. osób nie ma w tej kwestii zdania.

Gorzej nastawieni do UE od Polaków są jedynie Słoweńcy gdyż aż 48 proc. mieszkańców tego kraju uważa, że lepsze będzie dla niech opuszczenie wspólnoty. Tuż za Polakami są również Włosi z których 44 proc. z nich widzi swój kraj poza Unią. Pozostać w niej chce z kolei 46 proc.

Wśród największych zwolenników wspólnoty są mieszkańcy Holandii – 87 proc., Danii – 80 proc., Niemiec – 78 proc. i Finlandii – 76 proc.

Wyniki sondażu mogą zaszokować brukselskie elity, gdyż poprzednie sondaże pokazywały Polaków wśród euroentuzjastów. Tym bardziej, że cytowane badanie zostało przeprowadzone przez Dyrekcję Generalną ds. Komunikacji Społecznej przy Komisji Europejskiej. Przepytano w tej sprawie po ok. tysiąc mieszkańców z każdego państwa Unii Europejskiej.

14 KOMENTARZE

  1. CWP Zgadzam Się na POLITEX SAME KŁOPOTY 1 BILION ZŁ NA KLIMAT KARY ZA OZE NISZCZENIE ENERGETYKI NARODOWEJ KRAJE EUROPY NIE PŁACĄ PODATKÓW USA I IZRAEL TEŻ NIE PŁACI JESZCZE NAS OKRADAJĄ I PLUJĄ NIENAWIEŚCIĄ TYLKO RUCH NARODOWY KONFEDERACJA MOŻE ZMIENIĆ BIEG HISTORI W RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ POZDRAWIAM SERDECZNIE Z KRAKOWA

  2. ▌▌Jedna sprawa jest chyba najważniejsza, a nie ulega najmniejszej wątpliwości — UE pod „światłym przewodnictwem” jej obecnego establishmentu od dekad, nieustannie, nieugięcie, można powiedzieć że wręcz coraz szybciej IDZIE NA DNO TEGO ŚWIATA. Z kolonialnego lidera, który narzuca swoje warunki, dyktuje cenę i rozmiar swojej marży w podrzędnego wykonawcę konkurującego najniższą ceną, więc oczywiście za miskę kaszy dziennie.

    To jest tak ważne, że dyktuje establishmentowi rozwiązania oczywiste w świetle teorii gier.

    A ta mówi, że skoro silne kraje UE nie mogą już nikogo pokonać na zewnątrz, to chociaż tych słabszych wewnątrz chciałyby mieć bezbronnych — jak chory pająk, który już niczego nie upoluje wolałby mieć dotychczas złapane ofiary dobrze owinięte kokonem i zatrute trucizną (unijnego socjalizmu-etatyzmu), by już nigdy nie miały siły uciec, gdy przyjdzie pora je schrupać (za przykład może tu posłużyć słynna galicyjska bieda, która miała wspólnotę gospodarczą oraz tę samą wspaniałą światową walutę z pławiącym się w tym czasie w złocie Wiedniem).

    Np. Francja jest kolosem, ale na glinianych nogach, dlatego bardzo dąży do tego, by ostatkiem sił egoistycznie pożyć po pańsku na koszt słabszych guberni UE — byle tylko u siebie nie trzeba było niczego naprawiać, póki jeszcze można ssać soki ze słabszych.

    U innych też jest to obecne (zwłaszcza u Niemców), ale się lepiej maskują — stąd np. ciche podnoszenie stanów Frontexu do sił dywizji, mimo że tak naprawdę nie ma żadnego uczciwego powodu, który naprawdę byłaby w stanie rozwiązać lepiej i taniej od kraju członkowskiego — a więc pierwszych samodzielnych sił zbrojnych UE (EuroWehrmacht) i równoczesne doprowadzanie do stanu bezbronności tych, na których jeszcze zostało trochę wpływu dzięki cichemu, lecz skutecznemu przekupieniu lokalnych elit politycznych biednych guberni UE.

    .

    ▌▌Poza UE nie czeka żadna bajka, ale trzeba mieć świadomość tego, co już się dzieje.

    .

  3. Jak już Polacy pozbędą się wszystkich wrogów, to niech wezmą pod uwagę to, żeby nie dostać się znowu w nową niewolę. Polecam wszystkim zapoznanie się z mapą Gomberga, a nie będzie trudno zrozumieć o co chodzi. Najlepszy przekaz na ten temat znalazłam w filmiku pt. „Czy Warto było przelewać krew? Mapa Gomberga 1942. Aleksander Jabłonowski”

    • Mapa skądinąd już nieaktualna ZSRR już się rozpadł, już po socjalizmie. Stąd już socjalistycznej republiki polskiej nie będzie.
      Z drugiej strony to mimo wszystko chyba okupacja rosyjska lepsza od przyjaźni amerykańskiej. No chyba, że zgodnie ze standardami amerykańskimi marzymy o noclegu w pudłach kartonowych, a dla bardziej majętnych mieszkanie w przyczepkach kempingowych. Zwróćmy tylko uwagę, że u nas klimat nie jest zbyt sprzyjający.

      • Nie znasz tematu i nie wiesz o co chodzi z tą mapą. W filmiku (ale też są inne opracowania) jest w miarę dokładnie wyjaśnione.

  4. ▌▌Jedna sprawa jest chyba najważniejsza, a nie ulega najmniejszej wątpliwości — UE pod „światłym przewodnictwem” jej obecnego establishmentu od dekad, nieustannie, nieugięcie, można powiedzieć że wręcz coraz szybciej IDZIE NA DNO TEGO ŚWIATA. Z kolonialnego lidera, który narzuca swoje warunki, dyktuje cenę i rozmiar swojej marży w podrzędnego wykonawcę konkurującego najniższą ceną, więc oczywiście za miskę kaszy dziennie.

    To jest tak ważne, że dyktuje establishmentowi rozwiązania oczywiste w świetle teorii gier.

    A ta mówi, że skoro silne kraje UE nie mogą już nikogo pokonać na zewnątrz, to chociaż tych słabszych wewnątrz chciałyby mieć bezbronnych — jak chory pająk, który już niczego nie upoluje wolałby mieć dotychczas złapane ofiary dobrze owinięte kokonem i zatrute trucizną (unijnego socjalizmu-etatyzmu), by już nigdy nie miały siły uciec, gdy przyjdzie pora je schrupać (za przykład może tu posłużyć słynna galicyjska bieda, która miała wspólnotę gospodarczą oraz tę samą wspaniałą światową walutę z pławiącym się w tym czasie w złocie Wiedniem [aktualny przykład: włoscy emigranci masowo uciekający ze „wspaniałej” Strefy Euro — do strefy funta]).

    • ▌▌Nb. Francja wciąż jest kolosem, ale już na glinianych nogach, dlatego bardzo dąży do tego, by ostatkiem sił egoistycznie pożyć po pańsku na koszt słabszych guberni UE — byle tylko u siebie nie trzeba było niczego naprawiać, póki jeszcze można ssać soki ze słabszych.

      U innych też jest to obecne (zwłaszcza u Niemców), ale się lepiej maskują — stąd np. ciche podnoszenie stanów Frontexu do sił dywizji, mimo że tak naprawdę nie ma żadnego uczciwego powodu, który naprawdę byłaby w stanie rozwiązać lepiej i taniej od kraju członkowskiego — a więc pierwszych samodzielnych sił zbrojnych UE (EuroWehrmacht) i równoczesne doprowadzanie do stanu bezbronności tych, na których jeszcze zostało trochę wpływu dzięki cichemu, lecz skutecznemu przekupieniu lokalnych elit politycznych biednych guberni UE.

      .

      ▌▌Poza UE nie czeka żadna bajka, ale trzeba mieć świadomość tego, co już się dzieje.

      .

  5. Pozostaje jeszcze tylko utworzyć własná wspólnotę (powiedzmy Polska że Słowacją, Węgrami, Białorusią i Rumunią), by Moskwa musiała się z nami liczyć. (Nie jestem ani rusofilem ani rusofobem.)

    • By Moskwa musiała się z nami liczyć, to najpierw musimy mieć odpowiednich polityków, do współpracy w dziedzinie dyplomacji i nauczyć się traktować Rosję jako partnera we współpracy gospodarczej. Zaraz czuby wyzwą mnie od rusofili i inne głupoty, a to tylko pragmatyzm. Wielu najeżdża na Rosję, ale jakoś każdy z nią współpracuje/handluje itd. i nie narzekają, bo i na co mają narzekać jak zarabiają. Wszyscy współpracują z Rosją tylko nie my, a co za tym idzie to też nie zarabiamy.

    • ▌▌Póki co polityka Berlina (formułowana francuskimi ustami), to wielki lądowy niemiecko-rosyjsko-chiński Heartland, który w końcu, za trzecią próbą, po stu latach pokona i zniszczy (dorżnie) anglosaski morski Rimland.

      Tym samym Brexit tworzy szansę, ale trzeba ją najpierw wykorzystać — już dziś rozpoczynać poważne rozmowy nad projektowaniem zasad Nowej Unii 2.0 (Wielka Brytania, kraje skandynawskie, bardziej wolnorynkowe gospodarki kontynentu, np. Holandia…), by nie był to twór sztuczny, faszystowsko opresyjny wobec swoich mieszkańców (ku czemu zmierza UE), ale też organicznie spójny, nierozlatujący się przy każdym kryzysie lub zewnętrznej próbie gry w „divide et impera”.

      Przy dobrym planowaniu zawsze na stole przed nami będą leżeć co najmniej dwa dobre rozwiązania: pozostanie, albo Exit z faszystowskiej UE i jak najszybsze ustanowienie Nowej Unii 2.0.

      Inaczej będziemy jedynie śmieciem płynącym z prądem wydarzeń kształtowanych przez innych, a potrzeba ustanowienia Nowej Unii 2.0 może nadejść absolutnie nagle — np. po błyskawicznym kolapsie Strefy Euro i pełnym resecie systemu bankowego UE. Po wyzerowaniu kont przekupione władze guberni, na podstawie ustawy 1066, zaproszą dywizję Frontexu do krwawej pacyfikacji tumultów…

      .

  6. Dobrze byłoby wyjść z Unii chociażby po to, żeby ta banda sprzedawczyków i leniów, która nas szkaluje straciła swoje wysokie gaże poselskie.

  7. Żadna alternatywa. Tak długo jak bedzie panować „rosołowa szumowina” Taki klimat tworza REWOLUCJE i REWOLTY ) w tym przypadku „Solidarnościowa” rodem SUPER Kombinacja OPERACYJNA KCPZPR tak długo Bracia Polacy moga sobie tylko pogadac o Wolnosci, Niepodległości i … demokracji …TEN – TA PiC -er Mateuszek Morawiecki – Premier z bełkotem o „Państwie” które tak faktycznie jest kryminalną PIRAMIDĄ … RODACY ! SUPER prezent !! … od „przyjaciówł” … od stycznia 2020 START zamordyzm jakiego Brat Polak NIE zaznał … ponad 100 LETNIE usypianie NARODU trybem Jakuba BERMANA trwa w ciągłości … SKUTECZNIE …
    https://gloria.tv/video/U9Ag6MnDVmxe4yzrwyFKECKRT
    … polsko języczny PREMIER RP głosi : opr. cit. ” Jesteśmy w sytuacji, w pewnym sensie NIE do Odwrócenia. Ponieważ jesteśmy krajem posiadanym przez kogoś z zagranicy” … właściciele : Habad Lubawicz – Rothschild.

Comments are closed.