Kidawa-Błońska ofiarą brutalnego ataku! To musiało zaboleć

Małgorzata Kidawa-Błońska / Fot. PAP
Małgorzata Kidawa-Błońska / Fot. PAP
REKLAMA

W połowie grudnia Małgorzata Kidawa-Błońska została kandydatką Platformy Obywatelskiej w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Wygrała partyjną walkę z prezydentem Poznania Jackiem Jaśkowiakiem. Jej zwycięstwo w tej rywalizacji nie wszyscy przyjęli z entuzjazmem, a sama triumfatorka została brutalnie zaatakowana – oczywiście słowem – przez byłego posła.

„Małgorzata Kidawa Błońska, bezpoglądowy, bezideowy, o niewielkim IQ wytwór ciężkiej pracy stomatologa, fryzjera i stylistek nie ma mojego głosu – ta Pani powinna kury macać i krowy doić, jak już mówiłem w Sejmie…” – napisał na swoim profilu twitterowym Armand Ryfiński, były poseł Ruchu Palikota.

Ryfiński dostał się do Sejmu VII kadencji z list Ruchu Palikota z ziemi radomskiej. Zasłynął obietnicą budowy toru F1. Był sejmowym łobuzem, dał się poznać jako użytkownik ciętego języka, który pomógł mu w wypracowaniu niezwykłego „dorobku” w postaci kilku nagan i upomnień przez Komisję Etyki Poselskiej za naruszenie art. 5 (zasada rzetelności), art. 6 (zasada dbałości o dobre imię Sejmu) oraz art. 7 (zasada odpowiedzialności) Zasad Etyki Poselskiej.

REKLAMA

REKLAMA