
Raport Centrum Analiz Terrorystycznych omawia przypadki 23 byłych żołnierzy zidentyfikowanych jako osoby, które przyłączyły się do islamskich organizacji terrorystycznych. Niektórzy z nich to wojskowa elita.
We wcześniejszym raporcie parlamentarnym padła liczba 30 żołnierzy. Chodzi tu często o byłych wojskowych Legii Cudzoziemskiej, którzy brali udział w atakach terrorystycznych lub wyjechali walczyć do Syrii po stronie ISIS.
Raport Centrum Analiz (CAT) analizuje konkretne 23 przypadki zdrady. 10 z nich to byli członkowie elitarnych służb. Spadochroniarze, strzelcy wyborowi, komandosi. Jest też jeden b. żołnierz sił powietrznych i jeden marynarz.
Chodzi tu zarówno o osoby „nawrócone” jak i zradykalizowanych muzułmanów. Niektórzy radykalizowali się w czasie służby, inni po opuszczeniu wojska. Były też przypadki dezercji lub odmowy służby w Afganistanie.
Niektórzy, jak Boris V., pseudonim Younous specjalnie wstąpili do wojska, by przeszkolić się na koszt Republiki, a później zdezerterować. Byli żołnierze armii francuskiej otrzymywali w strukturach ISIS wysokie stanowiska dowódcze.
Wśród takich osób byli też „planiści”, którzy pomagali przy logistyce zamachów, czy żołnierze, którzy chcieli np. zabijać swoich dowódców.
Od czasu zamachu nożownika na paryskiej prefekturze policji, kolejne raporty pokazują, że islamiści przeniknęli w różne struktury państwa i mogą stanowić coraz groźniejszą dla tych instytucji V Kolumnę.
Źródło: Le Figaro