Donald Trump oraz Władimir Putin. / foto: PAP/
Donald Trump oraz Władimir Putin. / foto: PAP/
REKLAMA

Zdaniem prezydenta Rosji Władimira Putina możliwa byłaby zmiana w konstytucji kraju dotycząca liczby kadencji prezydenckich. Putin powiedział, że z formuły o maksymalnie dwóch kadencjach z rzędu można byłoby usunąć słowa „z rzędu”.

Rosyjski prezydent wypowiadał się na ten temat na dorocznej konferencji prasowej dla mediów rosyjskich i zagranicznych. Putin wspomniał, że sam po dwóch kadencjach prezydenckich odszedł z urzędu. Potem powrócił na Kreml – zgodnie z konstytucją, ponieważ nie była to kolejna kadencja z rzędu. Ocenił, że sformułowanie o dwóch kadencjach z rzędu „deprymuje niektórych politologów” i działaczy. „Można byłoby to usunąć” – uznał.

Kwestię ewentualnych zmian w konstytucji postrzega się w Rosji w kontekście obecnej, drugiej z rzędu, kadencji prezydenckiej Putina. Większość komentatorów uważa, że po jej zakończeniu w 2024 roku rosyjski przywódca pozostanie wpływową osobą  w państwie.

REKLAMA

Putin, przekonywał, że dzisiejsza Rosja jest zupełnie innym krajem, niż przed 20 laty. Jest stabilna wewnętrznie, ma „zupełnie inną” gospodarkę i siły zbrojne należące do jednych z najbardziej rozwiniętych technologicznie na świecie – ocenił.

Zapewnił zarazem, że Rosja opowiada się za poprawieniem stosunków z USA i będzie dążyć w tym kierunku „niezależnie od tego, kto zasiada w Białym Domu”. Postawienie w stan oskarżenia w Izbie Reprezentantów prezydenta USA Donalda Trumpa odbywa się – według Putina – „pod zmyślonymi pretekstami” i jest kontynuacją „wewnętrznej walki politycznej”.

Rosyjski prezydent wątpi, żeby Senat poparł te oskarżenia. „Nie jestem przekonany, że kadencja Trumpa się kończy” – podkreślił.

Zaznaczył, że Rosja nie planuje sojuszu wojskowego z Chinami. System wczesnego ostrzegania przed pociskami rakietowymi, w którego stworzeniu Moskwa pomaga Chinom, ma wyłącznie obronny charakter – zapewnił Putin.

(PAP)

REKLAMA