Znamy ceny prądu w 2020 roku! Energia nie zdrożeje w całej Polsce od 1 stycznia

Licznik energii elektrycznej, pieniądze, ceny prądu. Obrazek ilustracyjny. Foto: Pixabay
Licznik energii elektrycznej, ceny prądu. Obrazek ilustracyjny. Foto: Pixabay
REKLAMA

Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził ceny prądu dla odbiorców. Na razie tylko Tauron obsługujący województwa na południu Polski otrzymał akceptację dla swoich taryf.

Energia dla odbiorców indywidualnych zdrożeje 19 proc. Oznacza to, że ceny prądu dla przeciętnej rodziny wzrosną o 12 proc.

Inni dostawcy, jak Enea i Energa, dostarczający prąd do mieszkań w Wielkopolsce, nie porozumiały się z Urzędem Regulacji Energetyki w sprawie taryf.

REKLAMA

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził cenę sprzedaży energii elektrycznej dla odbiorców Tauronu na poziomie średnio 289,37 zł za MWh. To więcej o 19 proc. Oznacza to, że wzrost rachunku dla odbiorców Tauron Sprzedaż od 1 stycznia 2020 roku wyniesie 12 proc.

– To kwestia indywidualnego podejścia. Jeśli chcielibyśmy uśrednić, to gdyby wniosek oscylował wokół 12 proc. łącznego rachunku, prawdopodobnie byśmy go zaakceptowali – wyjaśnia Rafał Gawin, prezes Gawin URE.

Brak jest na razie pozytywnej oceny wniosków taryfowych przez URE. PGE, Enea oraz Energa nie mogą zatem zwiększyć cen za energię elektryczną od 1 stycznia 2020 roku.

Jeśli Enea i Energa zmodyfikują taryfy zgodnie z sugestiami prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, taryfy zostaną zatwierdzone. Jakich podwyżek możemy się spodziewać?

W przypadku Tauronu została zaakceptowana 12-proc. podwyżka dla odbiorców. W ocenie ekspertów, można spodziewać się, że mniej więcej taki wzrost cen byłby do zaakceptowania przez URE w przypadku innych dostawców.

Ceny w końcu jednak będą musiały dostosować się do rynku. W 2020 roku można zatem spodziewać się więcej niż jednej podwyżki – prognozują eksperci.

Źródło: tvn24bis.pl

REKLAMA