Szykuje się politpoprawna KLAPA! W styczniu premiera re-make’u filmu „Fight Club”. Bohaterami będą same kobiety

Kadr z filmu "Fight Club". Foto: Prnt scrn filmweb.pl
Kadr z filmu "Fight Club". Foto: Prnt scrn filmweb.pl
REKLAMA

To nie żart. Na początku roku ma odbyć się premiera filmu „Chick Fight”. To re-make kultowego filmu „Fight Club”. W głównych rolach mają występować same kobiety.

Fight Club” to kultowy film ostatniego 20-lecia. Postanowiono wsadzić go w tryby politpoprawnej machiny. W ten sposób powstał „Chick Fight” (ang. „Walka piskląt” lub „walka ciź”). Jak podkreślają zagraniczne media, „film ma mieć wyłącznie kobiecy charakter”.

Jak wiadomo, obijanie komuś gęby, agresja i przemoc to typowo kobiece domeny w zlewaczałym współczesnym świecie.

REKLAMA

W filmie wystąpią m.in. Malin Akerman, Bella Thorne i Alec Baldwin. – Akerman występuje w roli Anny, która wciąż nie pogodziła się ze śmiercią swojej ukochanej matki. Właśnie odkryła, że ​​jej kochający i wspierający ojciec jest gejem. Bohaterka przypadkowo spala swoją nieubezpieczoną kawiarnię po nauce, że wyrzucony joint i rozlanego butelka bimbru nie miesza się – czytamy w opisie filmu.

Aby pomóc Annie, „jej najlepsza przyjaciółka zabiera ją do podziemnego klubu walki z kobietami”. W klubie zaś poznaje Olivię (Bella Thorne), która jest najbardziej brutalnym wojownikiem w klubie. – Para staje się rywalami we wszystkich aspektach życia, nie tylko na ringu – zaznaczono.

Głównej bohaterce pomaga trener Jack Murphy (Alec Baldwin). Znajduje w niej „wewnętrzną siłę i prawdziwy cel w najbardziej pierwotny sposób”.

Premiera filmu „Chick Fight” odbędzie się już w styczniu.

Źródło: her.ie

REKLAMA