
REKLAMA
Popularny rosyjski vloger, Igor Moroz, zdenerwował się na swój zepsuty samochód marki Mercedes. Zamiast go naprawiać, postanowił się go pozbyć. W BARDZO widowiskowy sposób.
Moroz, wraz z innym mieszkańcem Moskwy, wyruszyli z rosyjskiej stolicy na lotnisko leżące na północ od Petersburga. Tam vloger wynajął… śmigłowiec Mi-8.
W sieci pojawiło się wideo, na którym widać jak Mercedes Moroza wznosi się w powietrze przymocowany do helikoptera specjalną liną.
REKLAMA
Następnie samochód spada na ziemię z 300 m wysokości. Jego części po wszystkim oddano na złom.
Co nie działało w samochodzie? Ponoć mercedes miał nieszczelne drzwi…
Rosyjskie media oceniają, że cała „zabawa” w zrzucenie auta kosztowała ok. 55 tysięcy złotych.
Źródło: belsat.eu, polsatnews.pl
REKLAMA



![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)


