
Co najmniej 24 osoby zginęły w poniedziałek w wyniku wypadku autokaru na indonezyjskiej wyspie Sumatra – poinformowały miejscowe władze. Bilans ten może się jednak zwiększyć, bowiem akcja ratunkowa jeszcze nie zakończyła się.
Wypadek miał miejsce w pobliżu miasta Pagar Alam, w odludnym i górzystym rejonie. Autobus rejsowy staranował betonowe bariery, wypadł z drogi i spadł 150 metrów do wąwozu, którym płynie rzeka.
Miejscowe władze podają, że kilka osób jest jeszcze we wraku pojazdu, a akcja ratownicza nadal trwa.
Według pasażerów, którzy przeżyli wypadek, w autobusie było ok. 50 osób.
Wypadki autobusów w Indonezji są dość częste. Wynika to ze słabej jakości tamtejszych dróg oraz złego stanu technicznego pojazdów przewożących ludzi.
Ostatnia tego typu tragedia miała miejsce we wrześniu, gdy w regionie Sukabumi autokar także wpadł do wąwozu, w wyniku czego zginęło 21 osób.
🇮🇩 #BREAKING The single #accident of the Sri Srijaya PO bus Bengkulu-Kota Palembang route occurred in Pagar Alam, South Sumatra, #Indonesia and killed 24 people. The bus is called plunging into a ravine as deep as 150 meters and entering the river.
Web pic pic.twitter.com/YO3vlGTM7u— CCTV Asia Pacific (@CCTVAsiaPacific) December 24, 2019
Źródło: PAP