Biedronka kontra Lidl. Od stycznia szykują się spore podwyżki!

Sklepy Biedronka i Lidl - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Wikimedia cc 4.0 Henryk Borawski/Geograph
Sklepy Biedronka i Lidl - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Wikimedia cc 4.0 Henryk Borawski/Geograph
REKLAMA

Biedronka i Lidl od lat rywalizują między sobą o pracowników. Wciąż bardziej opłacalna posada czeka w niemieckiej sieci. Portugalczycy jednak szykują od stycznia spore podwyżki dla pracowników.

Biedronka i Lidl walczą o pracowników. Od stycznia 2020 roku Portugalczycy wprowadzają podwyżki pensji wynoszące od 100 do nawet 350 zł. Kwota uzależniona będzie od lokalizacji. Mimo to Niemcy wciąż będą płacili więcej.

Jak donosi portal „Wiadomości Handlowe”, na początek pracownicy portugalskiej sieci marketów będą mogli zarobić od 3050 zł do 3200 zł brutto – już po wliczeniu premii za obecność w pracy. Stawki te dotyczą większości stanowisk, z kasjerami na czele. Większe podwyżki czekają natomiast pracowników centrów dystrybucyjnych. Ci od stycznia mają zarobić od 150 do 500 zł więcej.

REKLAMA

Nie wykluczone, że bodźcem do podwyżek pensji dla pracowników Biedronki jest spora konkurencja ze strony Lidla. Właściciel portugalskiej sieci czuje na plecach oddech głównego konkurenta, a rąk do pracy brakuje.

W Polsce wciąż powstają nowe sklepy Biedronki. Mimo że w niektórych miejscach pojawiły się już kasy samoobsługowe, to wciąż potrzeba pracowników.

Tajemnicą poliszynela jest to, że wciąż bardziej opłaca się pracować dla Niemców niż dla Portugalczyków. Lidl na start płaci nawet do 3850 zł brutto.

Mimo tego to wciąż Biedronka jest największym prywatnym pracodawcą w Polsce. Portugalczycy zatrudniają niemal 70 tys. osób na terenie naszego kraju. Wygląda na to, że spółka JMP, właściciel sieci, wciąż chce przyciągać nowych pracowników. Jak podkreślono, na podwyżki mogą liczyć głównie ci z mniejszym stażem pracy. W sumie podwyżki obejmą 57 tys. pracowników.

Źródła: Wiadomości Hanldowe/bezprawnik.pl

REKLAMA