Kajdanki, areszt. Obrazek ilustracyjny. Fot. Pixabay
Kajdanki, areszt. Obrazek ilustracyjny. Fot. Pixabay

Zaskakujący finał rajdu policji za kierowcą Nissana. Pijanym i naćpanym kierowcą okazał się poszukiwany 42-latek skazany na dwa lata.

Drogówka w Warzymicach pod Szczecinem zainteresowała się Nissanem, którego kierowca miał spory problem z zachowaniem prostego toru jazdy. Policjanci użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, jednak wówczas kierowca gwałtownie przyspieszył i zaczął im uciekać.

Policjanci ruszyli za nim w szaleńczy rajd.

W Przecławiu wjechał i uszkodził plac zabaw oraz staranował ogródki przydomowe na jednym z osiedli. Ostatecznie uderzył w ogrodzenie przy jednym z bloków, porzucił samochód i zaczął uciekać pieszo.

Michalkiewicz. The Movie

Policjanci złapali go po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów.

Okazało się, że 42-latek był pijany i pod wpływem narkotyków. Co więcej, policjanci odkryli, że jest to mieszkaniec powiatu stargardzkiego, który był poszukiwany nakazem doprowadzenia do zakładu karnego. Miał w nim spędzić dwa lata kary.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.

Źródło: Super Express