Papież Franciszek o tym, jaki powinien być chrześcijański styl życia

Papież Franciszek - zdjęcie ilustracyjne. / fot. YouTube/Vatican News
Papież Franciszek - zdjęcie ilustracyjne. / fot. YouTube/Vatican News
REKLAMA

Papież Franciszek w drugi dzień Świąt, stwierdził, że chrześcijański styl życia to łagodność, odwaga, pokora i braterstwo.

Zwracając się do 25 tysięcy ludzi zebranych w czwartek w południe na placu Świętego Piotra, Franciszek zwrócił uwagę, że „w radosnym klimacie Bożego Narodzenia wspominanie pierwszego chrześcijanina zabitego za wiarę mogłoby wydawać się nie na miejscu”.

„Ale właśnie w perspektywie wiary dzisiejsza uroczystość współbrzmi zgodnie z prawdziwym znaczeniem Bożego Narodzenia” – podkreślił.

REKLAMA

Papież zaznaczył, że w męczeństwie świętego Szczepana „przemoc została pokonana przez miłość, a śmierć przez życie”. Przypomniał, że męczennik, ukamienowany w Jerozolimie ok. 36 roku, przebaczył swym prześladowcom.

„Ten młody sługa Ewangelii potrafił opowiadać o Jezusie słowami, ale przede wszystkim swoim życiem” – mówił Franciszek.

Zachęcił do tego, aby świadectwo świętego Szczepana było wzorem stylu życia ukształtowanego przez Jezusa: „łagodnego i odważnego, pokornego i szlachetnego, bez przemocy, mocnego”. ”

Uczy on nas głoszenia Chrystusa poprzez gesty braterstwa i ewangelicznej miłości” – wyjaśnił papież.

„Jego świadectwo, osiągające szczyt w męczeństwie.  Jest źródłem inspiracji dla odnowy naszych wspólnot chrześcijańskich. Są one powołane do tego, by stawały się coraz bardziej misyjne, wszystkie dążące do ewangelizacji. Zdecydowane dotrzeć do mężczyzn i kobiet na peryferiach egzystencjalnych i geograficznych, gdzie jest więcej pragnienia nadziei i zbawienia” – tłumaczył Franciszek.

Na zakończenie spotkania papież modlił się za ofiary tajfunu, który uderzył w Filipiny.

Następnie podziękował za życzenia, jakie otrzymał z całego świata. Z tego powodu powiedział.

„Nie mam możliwości, by każdemu odpowiedzieć, dlatego za każdego się modlę” – zapewnił. Dodał, że szczególnie dziękuje za dar modlitwy za niego.

PAP

REKLAMA