
Samolotu Piper Cheyenne rozbił się wkrótce po starcie z lotniska w Lafayette, w stanie Luizjana. W katastrofie zgineło 5 osób
Dwusilnikowa maszyna z sześcioma osobami na pokładzie runęła na parking. Świadkowie twierdzą, że maszyna w powietrzu była kulą ognia. Gdy uderzyła w ziemię doszło do eksplozji.
Według ustaleń władz, samolot leciał na mecz futbolu amerykańskiego między drużynami lokalnych szkół średnich. W katastrofie zginęła dziennikarka lokalnej stacji telewizyjnej WDSU-TV, Carley McCord.
Jak informuje rzecznik Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA), Tony Molinaro, maszyna rozbiła się na parkingu urzędu pocztowego uderzając w jeden ze stojących tam samochodów. Doszło do wybuchu paliwa i pożaru, który strawił zarówno samolot jak i samochód.
Cztery osoby przewieziono do szpitala: jedną z obecnych na pokładzie samolotu, przypadkowego przechodnia oraz dwóch pracowników urzędu pocztowego.
Jeden ze świadków opowiadał, że maszyna zawadziła o przewody linii energetycznej, po czym spadła na ziemię.
Jak informuje portal kpel965.com na miejscu zginęło pięciu pasażerów. Szósta osoba w stanie krytycznym, ze 100-proc. poparzeniem ciała, trafiła do szpitala.
Źródło: foxnews.com