Morawiecki oszalał! Nowe podatki i opłaty w 2020 roku dobiją Polaków

Mateusz Morawiecki. fot. PAP
Mateusz Morawiecki. fot. PAP

Minęły dopiero dwa miesiące od ostatnich wyborów, a PiS już szykuje nam program Wezeuela+. Rosną podatki obciążenia na przedsiębiorców, rozrasta się też socjalizm. Tylko teraz wchodzi w życie kilka dramatycznych pomysłów premiera Mateusza Morawieckiego.

Wkrótce nadejdzie wzrost akcyzy na alkohol i papierosy. Mimo wstępnych zapowiedzi, podwyżka jest kilkukrotnie wyższa, niż pierwotnie planowano. Oczywiście, podwyżka podatków jest „dla naszego dobra”.

PiS robi też wyłom w swojej koalicji i będzie próbował znieść limit ZUS. Oznacza to, że de facto powiększony zostanie podatek dla najlepiej zarabiających, właścicieli firm etc. Stratę tę oczywiście będą chcieli sobie odbić na podwyższeniu cen za produkty i usługi, więc zapłacą za to konsumenci, czyli zwykli ludzie.

A skoro o zwykłych ludziach mowa, to czeka ich opodatkowanie – zwane „ozusowaniem” umów zleceń. Oznacza to, że wypłaty osób zatrudnionych na tego typu umowach zostaną zmniejszone, bo państw przeżre część wypłaty.

Jednocześnie coraz więcej osób będzie zatrudnianych na takich umowach, na umowach o dzieło lub zmuszanych będzie do rejestracji działalności gospodarczej. Rząd bowiem zapowiada przepotężną podwyżkę płacy minimalnej wobec osób zatrudnionych na umowę o prace. Jak pokazuje doskonale historia, nie przysporzy to bogactwa pracownikom, a jedynie narazi tych najmniej wykwalifikowanych na jeszcze trudniejszą sytuację na rynku pracy.

Wprowadzony też zostanie podatek od supermarketów. Oczywiście, zapłacą za to klienci. – Mają rozmach. Patrząc po tempie zmian widać, że program #WenezuelaPlus coraz bliżej wkroczenia w decydującą fazę – napisał na Facebooku Radosław Piwowarczyk, dziennikarz nczas.com.