
Szef najbardziej opiniotwórczego niemieckiego dziennika zaatakował Polskę w podsumowaniu roku. Według Kurta Kistera Polska jest „największą porażką” Europy.
Szef „Süddeutsche Zeitung” Kurt Kister w sylwestrowym podsumowaniu roku nie szczędził gorzkich słów pod adresem Polski. Redaktor naczelny największej opiniotwórczej gazety w Niemczech stwierdził, że działania władz w Warszawie to „największa porażka” wspólnej Europy.
– Węgry i Polska, wybrały nacjonalistyczny model, w którym wartości zachodnie jak emancypacja, aspekty podziału władz, solidarność z migrantami, wolność sztuki i prasy i wiele innych uważane są za szkodliwe – przekonuje Kister.
– Powstanie tych nieliberalnych demokracji – politycy, którzy zachowują się w sposób półautorytarny, są wybierani przez większość – jest największą porażką wspólnej Europy – dodaje niemiecki dziennikarz.
Kister zarzuca „nieliberalnym demokracjom”, takim jak ta w Polsce, podważanie systemów wartości Zachodu, zarówno w Unii Europejskiej, jak i w Stanach Zjednoczonych. A takie działania według Niemca mogą doprowadzić do tego, że za kilka lat Unia Europejska przestanie istnieć w obecnym kształcie.
Szef „Süddeutsche Zeitung” ubolewa, że XXI wiek jest „naznaczony powrotem nacjonalizmu”. A nacjonalizm „nie jest liberalny, a więc nie może zapewnić wszystkim wolności”. Natomiast sam nacjonalizm jest, według Niemca, ideologią kolektywną, której chodzi nie o jednostkę, ale „mityczną wspólnotę – naród, kraj”.
Kister zarzuca nacjonalizmowi, iż nie jest patriotyzmem, a hasło Donalda Trumpa „America First” przyrównał do nazistowskiego „Niemcy ponad wszystko”.
Natomiast Europa (Unia Europejska) „rozbijana tendencjami odśrodkowymi” nie będzie w stanie konkurować z Chinami, w których to dziennikarz upatruje beneficjenta obecnego stulecia.
Źródło: Süddeutsche Zeitung