Niemiecki historyk broni Polaków przed Putinem

Władimir Putin. Foto: PAP/EPA
Władimir Putin. Foto: PAP/EPA

Historyk z Uniwersytetu Ludwika i Maksymiliana w Monachium obalił oskarżenia Putina pod adresem Polski. Wskazał też na motywacje prezydenta Rosji.

Prof. Martin Schulze Wessel, historyk z Uniwersytetu Ludwika i Maksymiliana w Monachium, w publikacji dla „Süddeutsche Zeitung” odniósł się do oskarżeń prezydenta Rosji Władimira Putina wobec Polski.

Przypomnijmy – prezydent Rosji oskarżył Polskę o przyczynienie się do wybuchu II wojny światowej i spiskowanie z nazistami. Jako przykład podał notatkę ambasadora Józefa Lipskiego z 20 września 1938 roku.

W trakcie tamtego spotkania Hitler przedstawił plan deportacji Żydów z Niemiec, Polski i Węgier na Madagaskar, natomiast ambasador w notatce stwierdza, że powinno się za to postawić mu pomnik w Warszawie.

Prof. Wessel stwierdził, że „dokument rzuca cień na polskiego ambasadora, a być może także na jego ministra spraw zagranicznych, na którego przychylną lekturę Lipski zapewne liczył”.

Jednak według niemieckiego historyka „rozmowy sondujące między Berlinem a Warszawą nie mogą przysłaniać tego, że to pakt Ribbentrop-Mołotow, bazując na wieloletniej tajnej współpracy militarnej między Reichswehrą a Armią Czerwoną, istotnie ułatwiły Hitlerowi przeprowadzenie napaści i wojny na wyniszczenie, a Związkowi Sowieckiemu umożliwił podboje we Wschodniej i Środkowej Europie, którym towarzyszyły deportacje i masowe egzekucje”.

Prof. Wessel ocenił, że Putin wywołał ten temat celowo. Powodem mogą być amerykańskie sankcje dla Nord Stream 2.

Putin, zdaniem profesora, próbuje wykorzystać politykę historyczną, aby skłócić Polskę z USA i Zachodem. – Tej próbie Niemcy powinny się oprzeć – ocenia Wessel.

Zdaniem historyka polski premier i „inne głosy” odpowiednio zareagowali na oskarżenia Putina.

– Putin nie widzi tego, że dla Związku Sowieckiego wojna nie miała tylko charakteru obronnego, ale poprzez pakt Ribbentrop-Mołotow była także wojną agresywną. Z kolei na Zachodzie pomija się często dwa inne wymiary rosyjskich doświadczeń wojennych. Wojna oznaczała dla Rosji ogromną ofiarę (m.in. poniesioną podczas niemieckiego oblężenia i zagłodzenia Leningradu) oraz jest powodem do uzasadnionej dumy z wyzwolenia Europy spod narodowego socjalizmu. Także tego nie można marginalizować w europejskiej pamięci – podkreślił prof. Wessel.

Źródło: Süddeutsche Zeitung / Deutsche Welle