
W Gajewie niedaleko Giżycka (woj. warmińsko-mazurskie) pijani mężczyźni próbowali przewiercić niewybuch. Zostali ranni w eksplozji. Jeden stracił dłoń.
Rzecznik giżyckiej policji mł. aspirant Iwona Chruścińska poinformowała poinformowała, że eksplozja miała miejsce w czwartek późnym wieczorem w warsztacie stolarskim.
W pomieszczeniu zgromadzili się czterej mężczyźni, którzy znaleźli niewybuch. Jeden z nich stwierdził, że jest w stanie go rozbroić i w tym celu starał się go przewiercić.
Pozostali, zamiast odwieźć go od tego pomysłu, przyglądali się tej amatorskiej operacji saperskiej. Doszło do wybuchu. Mężczyzna, który przewiercał niewybuch stracił dłoń. Drugi mężczyzna doznał poważnych ran brzucha i klatki piersiowej. Obaj znajdują się w stanie ciężkim w szpitalu.
Pozostali dwaj mieli szczęście i zostali tylko lekko poranieni. Policjanci podają, że cała czwórka była pod wpływem alkoholu. Lżej rannych mężczyzn przebadano alkomatem. W wydychanym powietrzu mieli 1 promil.
Na miejsce przyjechali prawdziwi saperzy, którzy zabezpieczyli pocisk.
Źródlo: PolskieRadio24