
Znany polski raper Tau, który para się robieniem chrześcijańskiego rapu, doradza ile dać księdzu po kolędzie. Według hiphopowca dla księży pieniądze to sprawa drugorzędna.
– Ile dać księdzu na kolędzie? 50 zł? 100 zł? 200 zł? Daj mu: dobre słowo, poczuć, że jego kapłaństwo jest święte, uśmiech; do zrozumienia, że szanujesz jego trudną posługę na mszach, w konfesjonale, w szkole, w szpitalach, na pogrzebach i wszędzie tam gdzie księża ciężko pracują, szczerą modlitwę. A jak trzeba, to daj mu i upomnienie. To też jest wyrazem miłości. – instruuje raper na FB.
Tau przypomina, że przyjmowanie księdza po kolędzie nie jest żadnym obowiązkiem. Chrześcijanie powinni to jednak robić, ponieważ „z księdzem przychodzi Chrystus”. Dlatego też, jeśli już otworzyło się księdzu drzwi, to powinno się też otworzyć przed nim serce.
– Księdza można przyjąć do domu lub wpuścić do domu. Lub nie. Tak jak Pana Boga do swojego życia. Wolna wola. Proste. Zatem, jeśli zastanawiasz się czy w ogóle wpuścić księdza do swojego mieszkania pamiętaj, że wraz z kapłanem przychodzi sam Chrystus. Gdybyśmy widzieli ten moment oczami duszy, to nie moglibyśmy się na niego doczekać. A jeśli już otworzysz swój dom, to otwórz i serce. Zyskasz na tym bardzo wiele. To ile dać księdzu? Daj dużo miłości. Pieniądze, to sprawa drugorzędna.
Kwestia kolędowania budzi w Polsce ostatnimi czasy spore kontrowersje. Głównie dlatego, że postępuje laicyzacja kraju. Nie bez winy są jednak również sami księża, ponieważ zdarzają się również przypadki interesownego podejścia do wiernych.
Wciąż jednak jesteśmy krajem katolickim, to powinniśmy dbać o tą piękną tradycję. Dlatego bardzo ważne są świadectwa wiary takie, jak daje np. Tau.