
Polacy płacą coraz więcej mandatów za używanie telefonu w trakcie jazdy samochodem. Policja pokazała, że w 2019 roku padł niechlubny rekord.
Od stycznia do listopada 2019 roku policja ujawniła 69 533 wykroczenia w zakresie bezprawnego korzystania z telefonu podczas jazdy. To o 1150 przypadków więcej niż w analogicznym okresie roku 2018.
Najwięcej przypadków bezprawnego korzystania z telefonu w trakcie kierowania pojazdem odnotowano w województwie śląskim. Rok wcześniej była to Warszawa.
Na kolejnych miejscach niechlubnego rankingu znalazł się Rzeszów, Kraków, Warszawa i Poznań. Najmniej wykroczeń zostało ujawnionych przez Komendę Wojewódzką Policji w Gorzowie Wielkopolskim.
80 proc. wykroczeń dotyczy kierowców aut osobowych, 17 proc. ciężarowych. Zdarzały się przypadki kierowców autobusów, ale na szczęście był to znikomy odsetek (0,5 proc.).
W Polsce za używanie telefonu komórkowego w trakcie jazdy grozi 200 złotych mandatu i 5 punktów karnych. Dla porównania w USA za pisanie SMS-a w trakcie kierowania pojazdem kara jest równie wysoka jak za kierowanie po spożyciu alkoholu.
– Jeśli chodzi o używanie telefonów w trakcie prowadzenia pojazdów, to niestety jesteśmy na jednym z czołowych miejsc w Europie. Z badania Fundacji Vinci Autoroutes wynika, że często rozmawiamy, piszemy SMS-y, korzystamy z aplikacji i serwisów społecznościowych, co jest ewenementem. A trzeba ciągle podkreślać, że wiadomości tekstowe są kilkukrotnie bardziej niebezpieczne niż same rozmowy telefoniczne – powiedział prof. Adam Tarnowski, psycholog transportu z Uniwersytetu Warszawskiego.
Źródło: Money.pl