REKLAMA
Strona główna Wiadomości Polska Mariusz Błaszczak zabrał głos po irańskim ataku. Wczoraj twierdził, że nie ma...

Mariusz Błaszczak zabrał głos po irańskim ataku. Wczoraj twierdził, że nie ma zagrożenia

Mariusz Błaszczak. / foto: PAP
Mariusz Błaszczak. / foto: PAP
REKLAMA

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej potwierdził, że w irańskim ataku nie ucierpiał żaden polski żołnierz. Jeszcze wczoraj mówił, że zagrożenia nie ma.

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej w rządzie PiS, zabrał głos po irańskim ataku na bazę al-Asad, w której przebywają polscy żołnierze w Iraku.

Żaden z polskich żołnierzy w Iraku nie ucierpiał po atakach rakietowych na bazy Al Asad i Irbil. Jesteśmy w stałym kontakcie z dowódcą Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Iraku – napisał Błaszczak na Twitterze

REKLAMA

Jeszcze wczoraj wieczorem Mariusz Błaszczak twierdził, że życie polskich żołnierzy nie jest narażone.

– Nie ma bezpośredniego zagrożenia dla naszych żołnierzy w Iraku; jest pewne napięcie, dlatego misja szkoleniowa NATO na razie została zawieszona, będzie jednak kontynuowana – powiedział szef MON.

W Iraku przebywa obecnie 268 polskich żołnierzy i cywilnych pracowników wojska. Około 100 z nich przebywa w bazie al-Asad. W przeciwieństwie do Polski wiele innych krajów NATO zdecydowało się jednak na ewakuację swojego personelu wojskowego z Iraku.

REKLAMA