Prezydent Iranu zapowiada odwet! „Nie cofniemy się przed Ameryką”

Trump Rowhani USA Iran
Donald Trump i Hasan Rowhani. / fot. Wikipedia/YouTube
REKLAMA

„Zostało wyraźnie pokazane, że nie cofniemy się przed Ameryką” – powiedział w środę prezydent Iranu Hasan Rowhani. Skomentował w ten sposób irański ostrzał rakietowy amerykańskiej bazy lotniczej Al-Asad oraz lotnisko wojskowe Irbilu w irackim Kurdystanie.

„Jeśli Ameryka chce popełnić kolejną zbrodnię, musi wiedzieć, że otrzyma mocniejszą odpowiedź, ale jeśli Amerykanie są mądrzy, na tym etapie nie zrobią nic więcej” – powiedział Rowhani na posiedzeniu irańskiej rady ministrów.

„Oni ucięli naszą rękę, zabijając drogiego nam Sulejmaniego (…). To należy pomścić, wycinając trawę pod stopami Ameryki w naszym regionie” – powiedział Rowhani, robiąc aluzję do trawnika, czyli amerykańskiego symbolu statusu społecznego. Podkreślił w ten sposób po raz kolejny zamiar zmuszenia wojsk USA do opuszczenia Bliskiego Wschodu.

REKLAMA

„Jeśli trawa zostanie wycięta pod stopami Amerykanów w naszym regionie, a ich zła ręka zostanie ścięta na dobre, wtedy będziemy mogli mówić o prawdziwej i ostatecznej reakcji narodów regionu na działania Ameryki” – dodał prezydent Ianu.

Według irackiej armii w nocy z wtorku na środę wystrzelono 22 rakiety z terytorium Iranu w stronę bazy lotniczej Ain al-Asad, ok. 160 km na zachód od Bagdadu, w której znajdują się dowodzone przez USA wojska koalicji międzynarodowej oraz w stronę bazy w Irbilu, stolicy irackiego Kurdystanu, nie powodując strat w ludziach. Jak podano w oświadczeniu, dwa z 17 pocisków wystrzelonych na Ain al-Asad nie eksplodowały. Wszystkie pięć rakiet wymierzonych w bazę sił koalicji w Irbilu trafiło w cel.

Według irańskiej telewizji państwowej w środowym ataku zostało zabitych 80 osób – jak to ujęto – „amerykańskich terrorystów”. Dodano, że Iran odpalił 15 pocisków rakietowych i żaden z nich nie został zestrzelony. Według doniesień irańskiej telewizji w ataku „poważnie uszkodzone zostały” śmigłowce i sprzęt wojskowy.

Według władz w Teheranie operacja była odwetem za zeszłotygodniowy atak amerykańskich dronów na lotnisku w Bagdadzie, w którym zginął generał Kasem Sulejmani, dowódca elitarnej irańskiej jednostki wojskowej Al-Kuds.

(PAP)

REKLAMA