Horror we Wrocławiu! Syn mordercy zarąbał maczetą kolegę [VIDEO]

Foto: screen
REKLAMA

Dawid P. zarąbał maczetą kolegę kilka dni temu na terenie wrocławskiej dzielnicy Psie Pole. Jego ojca 15 lat temu skazano za brutalny gwałt i morderstwo.

29-latek zarąbał maczetą kolegę, gdyż był mu winny pieniądze za narkotyki i dopalacze. Kilkanaście godzin po zdarzeniu zatrzymano mężczyzn podejrzanych o związek z zabójstwem.

Według ustaleń policji, Dawid P. i Kamil D. wyciągnęli maczety i grozili dwóm kolegom, którzy nie rozliczyli się z nimi za dopalacze. Jednego z dłużników ugodzono w głowę, ale udało mu się uciec. Krystiana W. przestępcy zaczęli okładać maczetą. Ciosów było tak dużo i były one tak silne, że mężczyzna zmarł z wykrwawienia.

REKLAMA

Ojciec Dawida P., Marcin P, 15 lat temu wraz ze znajomym, Dorianem R., wywieźli studentkę do opuszczonego domu na obrzeżach Wrocławia. Tam ją gwałcili, bili, cięli szkłem i dźgali nożem. Ciało wyrzucili do stawu i zbiegli do Niemiec. Doriana R. skazano na dożywocie, Marcina P. na 25 lat.

Funkcjonariusze pionu kryminalnego z wrocławskiej policji kilkanaście godzin po zdarzeniu zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o związek z zabójstwem. Mężczyźni wpadli w ręce mundurowych, gdy przemieszczali się samochodem jedną z ulic miasta. Jak opisują policjanci, sytuacja miała dynamiczny charakter. Przystępując do zatrzymania, z uwagi na okoliczności sprawy i zachowanie mężczyzn, byli zmuszeni użyć środków przymusu bezpośredniego. Wszyscy trzej okazali się mieszkańcami Wrocławia, w wieku od 23 do 32 lat.

Prokuratorskie zarzuty dotyczą m.in. zabójstwa, pozbawienia wolności człowieka, kierowania gróźb karalnych oraz spowodowania obrażeń ciała. W świetle obowiązujących przepisów, za czyny te grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd przychylił się do wniosków i zastosował wobec mężczyzn środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące.

Źródło: policja.pl

REKLAMA