Inwestorzy w USA nie boją się wojny z Iranem. Indeksy na nowych szczytach hossy

Maklerzy na giełdzie w Nowym Jorku cieszą się z rosnących kursów akcji fot. Xinhua/Photoshot/Shen Hong
Maklerzy na giełdzie w Nowym Jorku cieszą się z rosnących kursów akcji fot. Xinhua/Photoshot/Shen Hong

Inwestorzy w USA nie boją się wojny z Iranem. W czwartek indeksy znalazły się na nowych szczytach hossy.

Czwartkowa sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się wzrostami, a Dow Jones ustanowił po raz kolejny historyczny rekord.

Liderami wzrostów były Apple i Goldman Sachs. Apetyt na ryzyko wśród inwestorów rośnie po złagodzeniu napięć na Bliskim Wschodzie.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,74 proc. i wyniósł 28 956,9 pkt. S&P 500 zyskał 0,67 proc. i wyniósł 3274,7 pkt. Nasdaq Comp. poszedł w górę 0,81 proc., do 9203,43 pkt.

Wieloletnia hossa na nowojorskiej giełdzie fot. Stooq
Wieloletnia hossa na nowojorskiej giełdzie fot. Stooq

Ze spółek notowania Kohl’s szły w dół o 8,5 proc. Spółka podała, że zysk na akcję w roku fiskalnym ma się znaleźć w dolnym pułapie przedziału 4,75-4,95 USD. Rynek oczekuje 4,86 USD.

Akcje Apple zyskały 2 proc., gdyż sprzedaż iPhone’ów w Chinach wzrosły w grudniu o 18 proc.

Goldman Sachs zyskał 2 proc. po tym, gdy analitycy Bank of America podnieśli rekomendację dla akcji tego banku do „kupuj” z „neutralnie”.

Akcje JC Penney spadały 4 proc. Porównywalna sprzedaż w listopadzie i grudniu spadła o 7,5 proc.

Straty z poprzedniego dnia odrabiał Boeing po informacjach, że przyczyną katastrofy samolotu w Teheranie, w którym zginęło 176 osób, nie była usterka mechaniczna ale prawdopodobne zestrzelenie maszyny przez irańską obronę przeciwlotniczą.

AMD wzrósł 2,5 proc. po tym, jak Mizuho Securities podniósł rekomendację dla akcji spółki do „kupuj” z „neutralnie”.

Notowania Alphabet szły w górę o 1,5 proc. – Bank of America Securities podniósł cenę docelową dla akcji spółki do 1.620 USD z 1.450 USD.

Na rynkach nastroje wokół konfliktu na Bliskim Wschodzie uspokoiły się po środowym wystąpieniu prezydenta USA Donalda Trumpa.

Porozumienie handlowe Chiny-USA

Pozytywne nastroje wspiera zapowiedziane na przyszły tydzień podpisanie porozumienia handlowego między Chinami i USA.

Chińskie Ministerstwo Handlu potwierdziło w czwartek, że podpisze je główny negocjator handlowy Chin wicepremier Liu He.

„Liu odwiedzi Waszyngton 13-15 stycznia” – wskazał rzecznik resortu Gao Feng. Dodał, że zespoły negocjacyjne z obu stron pozostają w ścisłym kontakcie na temat konkretnych ustaleń dotyczących podpisania umowy.

31 grudnia 2019 r. prezydent USA Donald Trump podał, że 15 stycznia w Białym Domu odbędzie się oficjalne podpisanie umowy handlowej „pierwszej fazy”. Trump dodał wtedy, że podpisze umowę w wysokiej rangi przedstawicielem władz Chin.

Wstępna umowa zakłada m.in. rezygnację z wprowadzenia zapowiedzianych przez Waszyngton ceł oraz zmniejszenie niektórych innych taryf.

Zwiększyć o co najmniej 200 mld dolarów w ciągu następnych dwóch lat ma się chiński import. Chodzi o amerykańskie produkty rolne, energię i towary przemysłowe, a także usług.  Rozwiązane mają być także niektóre spory dotyczące własności intelektualnej.

Źródło: PAP