Niemiecka gazeta przeprasza za „polskie obozy”. Zaskakująca postawa niemieckiego wydawcy

niemiecka gazeta przeprasza za "polskie obozy koncentracyjne"/kłamstwa o "polskich obozach"/obrazek ilustracyjny/Brama w niemieckim obozie Auschwitz. fot. Wikimedia
Brama w niemieckim obozie Auschwitz. fot. Wikimedia
REKLAMA

Przeszło dwa lata – tyle czasu musiało minąć, zanim niemiecka gazeta „Westfälische Nachrichten” przyznała się do błędu. Dziennik przeprasza za użycie kłamliwego sformułowania „polski obóz koncentracyjny”.

Sprawa zaczęła się 30 listopada 2017 roku, gdy „Westfälische Nachrichten” opublikowała na swoich łamach artykuł na temat Sobiboru. W tytule niemiecka gazeta nazwała go „polskim obozem koncentracyjnym”. 22 maja 2018 roku Stowarzyszenie Patria Nostra wezwało dziennik do opublikowania przeprosin oraz wpłaty 50 tys. euro na rzecz organizacji zrzeszających byłych więźniów obozów zagłady. Ponadto polska organizacja zażądała zaprzestania kłamstw o „polskich obozach” w innych publikacjach. Patria Nostra powołała się przy tym na przepisy chroniące dobre imię narodu i państwa polskiego. Zgodnie z ustawą o IPN, Stowarzyszenie miało prawo domagać się tego przed polskim sądem. Co więcej, było to pierwsze takie wezwanie oparte na znowelizowanych przepisach.

Właściciel dziennika nie miał jednak zamiaru przepraszać. „Westfälische Nachrichten” skierowała wniosek do sądu w Munster przeciwko polskiemu Stowarzyszeniu. Zdaniem wydawcy, Patria Nostra nie miała prawa występować przeciwko niemu przed żadnym sądem.

REKLAMA

Niemiecki sąd przychylił się do wniosku wydawcy „Westfälische Nachrichten” i wszczął proces. W związku z tym wezwano do stawienia się w Niemczech adwokata Stowarzyszenia Patria Nostra. To znacznie obciążyłoby budżet organizacji, która zrzesza głównie byłych więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych.

Ostatnio jednak nastąpił nieoczekiwany przełom w sprawie. „Westfälische Nachrichten” zwróciła się do Stowarzyszenia Patria Nostra z propozycją zawarcia ugody, która ostatecznie doszła do skutku. Jak informuje portal PCh24.pl, w jej wyniku niemiecki wydawca wycofał swoje zawiadomienie z sądu w Munster. Ponadto zgodził się również opublikować przeprosiny użycie kłamliwego sformułowania „polski obóz koncentracyjny”. To zaskakująca postawa przedstawiciela niemieckich mediów. Inny nadawca – ZDF – mimo wyroku krakowskiego sądu, do tej pory nie przeprosił za użycie fałszywego sformułowania „polskie obozy”.

Źródło: PCh24.pl

REKLAMA