Tomasz Lis w kolejnym szpitalu! Najnowsze informacje o stanie zdrowia naczelnego „Newsweeka”

Tomasz Lis. Foto: PAP/TVP/Ireneusz Sobieszczuk
Tomasz Lis. Foto: PAP/TVP/Ireneusz Sobieszczuk
REKLAMA

Tomasz Lis w połowie grudnia trafił do szpitala w Olsztynie. Dziennikarz nagle źle się poczuł. Okazało się, że sprawa była bardzo poważna, a tamtejsi lekarze uratowali mu życie. Teraz naczelny „Newsweeka” jest już w Warszawie, ale cały czas przebywa w szpitalu.

Tomasz Lis ani jego żona Hanna do tej pory nie zdradzili mediom co właściwie się stało. Wiadomo jedynie, że dziennikarz naglę zasłabł i trafił na oddziału neurologii olsztyńskiego szpitala. Tam spędził kolejne dwa tygodnie. Na koniec podziękował personelowi placówki za opiekę.

„Szczególne serdeczne życzenia świąteczne składam lekarzom z oddziału neurologii Specjalistycznego szpitala wojewódzkiego w Olsztynie, którzy 13 dni temu uratowali mi życie i pracownikom tego oddziału, którzy następne, trudne dni, uczynili nie tylko znośnymi, ale i sympatycznymi” – pisał przed świętami.

REKLAMA

Teraz okazuje się, że Lis co prawda już nie w Olsztynie, tylko w Warszawie, ale cały czas przebywa w szpitalu. Poinformował o tym na Twitterze, tłumacząc się z absencji podczas „Marszu Tysiąca Tóg”.

„Niestety nie będę mógł wziąć udziału w 'marszu tysiąca tóg’. Wprawdzie po kilku tygodniach znowu umiem już chodzić, ale nie mam togi, a przede wszystkim zgody na wyjście ze szpitala choćby na godzinę. Ale będę z protestującymi sercem i myślami” – napisał.

REKLAMA