Dalil Boubakeur zajmował stanowisko rektora Wielkiego Meczetu w Paryżu przez 28 lat. Był zwolennikiem umiarkowanego islamu. Jedak nie uzyskał nigdy powagi przedstawiciela całego islamu we Francji. Od prezydentury Macrona, jego pozycję minimalizowano.
Oficjalnym powodem jego dymisji jest podeszły już wiek, bowiem Boubakeur ma już 79 lat. Zastąpił go dotychczasowy bliski współpracownik imam Chems-eddine Hafiz. Jest to 65-letni prawnik, który pełnił ważne funkcje w Wielkim Meczecie od 20 lat.
19 stycznia odbędą się teraz także wybory szefa Francuskiej Rady Kultu Muzułmańskiego (CFCM), której przewodniczył Boubaker. CFCM utworzył jeszcze prezydent Nicolas Sarkozy, który chciał mieć partnera do rozmów o miejscu islamu w Republice. Rada nigdy jednak nie osiągnęła pozycji prawdziwej reprezentacji islamu we Francji i była ciałem raczej fasadowym.
Islam we Francji jest podzielony nie tylko religijnie np. na sunnitów i szyitów, ale dodatkowo także wg kryteriów narodowościowych wyznających go imigrantów i ich potomków. Być może dlatego prezydent Emmanuel Macron kilkukrotnie okazał, że lekceważy radę, która była w dodatku tworem „prawicowego” prezydenta.
Dalil Boubaker związał się z umiarkowanym islamem algierskim i został rektorem Wielkiego Meczetu w Paryżu w 1992 r. Z wykształcenia jest lekarzem. Urodził się w 1940 r. w Skikda, w północno-wschodniej Algierii francuskiej. Do Francji kontynentalnej emigrował w 1957 r.
Potępiał radykalne odłamy i terroryzm islamski. Od tego czasu jest objęty ochroną policyjną.
DÉCLARATION IGNOBLE de Dalil BOUBAKER 4/4/2015 nous avons 2 200 mosquées il en faut le double d'ici 2 ans pic.twitter.com/gBIe3zFkZG
— Daniel pilotte de la BAROLLIERE #Acte61 (@DanielPilotte) April 8, 2015
Źródło: Ouest France/ AFP