Zuchwały włam do kantoru! Złodzieje przewiercili się przez ścianę i zgarnęli milion złotych

Euro. Fot. ilustracyjne. Foto: Pixabay
Euro. Fot. ilustracyjne. Foto: Pixabay

Nieznani sprawcy włamali się do restauracji w centrum Warszawy, sąsiadującej z kantorem wymiany walut. Przewiercili ścianę i po rozpruciu sejfu ukradli – jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP – ok. 1 mln zł w różnych walutach.

Według informacji PAP, do kradzieży z włamaniem do jednego z kantorów przy ul. Świętokrzyskiej w stolicy doszło w Święta Bożego Narodzenia. Nie było wówczas nikogo w restauracji i sąsiadującym z nią kantorze.

O włamaniu dowiedziałem się od razu po świętach. Rano kolega przyszedł otworzyć kantor i wtedy zauważył, że zostaliśmy okradzeni – powiedział w rozmowie z PAP właściciel kantoru Piotr Rysztak.

Opowiedział też, że sprawcy włamali się od strony restauracji. – Weszli z tyłu przez okno, potem przewiercili dziurę w ścianie w toalecie. Weszli przez nią do kantoru, a następnie zrobili dziurę w sejfie – dodał właściciel kantoru.

W rozmowie z PAP nie chciał powiedzieć, ile dokładnie sprawcy ukradli, ale „jest to łącznie kilkaset tysięcy złotych”. Z nieoficjalnych informacji, do których dotarła PAP, wynika, że mogło to być łącznie ok. 1 mln zł.

Od razu kolega zadzwonił na policję, która między innymi zabezpieczyła u nas nagranie z monitoringu – wskazał Piotr Rysztak, który dodał, że od dzielnicowego dowiedział się, że w wigilię około godziny 21 ktoś w pobliżu kantoru słyszał pracującą wiertarkę. – Na kamerach było widać jak w pierwszy dzień świąt poszedł dym i później było ciemno. Widocznie wtedy musieli się dostać do środka – powiedział.

Mogę potwierdzić, że prowadzimy czynności dotyczące kradzieży z włamaniem. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ – powiedział PAP rzecznik śródmiejskiej policji nadkom. Robert Szumiata.

Z kolei rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński podkreślił, że śledztwo jest w toku. – Trwają czynności mające na celu ustalenie sprawców przestępstwa – dodał.

Źródło: PAP

2 KOMENTARZE

  1. Właściciel umówił się z właścicielem restauracji i kumplami, że zostawiają kasę.
    Teraz się dzielą a ubezpieczenie zapłaci.

Comments are closed.