Beata Szydło nie poprowadzi kampanii Andrzeja Dudy przez syna? Tymoteusz Szydło porzucił kapłaństwo

Ks. Tymoteusz Szydło i jego rodzice Fot. Twitter

Andrzej Duda chciał ponoć, aby to ponownie Beaty Szydło poprowadziła jego kampanię prezydencką. Tak się najprawdopodobniej nie stanie. Powodem może być syn byłej premier, Tymoteusz Szydło, który porzucił kapłaństwo.

Według doniesień „Wirtualnej Polski” była premier, a obecnie europosłanka PiS Beata Szydło nie będzie szefową sztabu wyborczego Andrzeja Dudy. Informatorzy „WP” z PiS twierdzą, że Szydło pojawi się w kampanii, ale będzie to tylko funkcja „honorowa”.

– Zwycięskiego składu się nie zmienia, ale kampania z 2015 roku jest nie do „odtworzenia”. Mamy całkowicie inne warunki i pozycję wyjściową – przekonywał dziennikarzy ważny polityk PiS.

Specjaliści od wizerunku uważają, że problematyczny dla PiS jest młody Tymoteusz Szydło, który porzucił kapłaństwo.

– Dziś sytuacja rodzinna Szydłów staje się dla PiS jeśli nie kłopotem, to wyzwaniem, bo „kryzys wiary”, o którym napisał ks. Tymoteusz, może być trudny do zaakceptowania przez elektorat partii […] – mówi tygodnikowi „Polityka” psycholog społeczny Milena Drzewiecka z Uniwersytetu SWPS.

Tymoteusz Szydło wystosował specjalny list do papieża Franciszka, w którym poprosił o przeniesienie do stanu świeckiego. Ze swojej decyzji tłumaczył się później wiernym w oświadczeniu.

– Obecnie moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły. Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania. W tej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak złożyć w kurii diecezji bielsko-żywieckiej prośbę skierowaną do Ojca Świętego o przeniesienie mnie do stanu świeckiego, by uregulować moją pozycję kanoniczną i nie pozostawać w konflikcie sumienia. Jednocześnie oświadczam, że to moja ostatnia wypowiedź w tej sprawie. Nie zamierzam więcej zabierać głosu i bardzo proszę o uszanowanie tej decyzji – pisał młody Szydło.

Na ten moment sprawa nie doczekała się komentarza ze strony rodziny Szydłów.

Źródło: WP, Polityka, Nczas.com