
Niedzielny zakaz handlu teoretycznie miał być szansą dla drobnych przedsiębiorców w rywalizacji z gigantami zza granicy. Jak to jednak w projektach rządu bywa efekt przyniósł skutek odwrotny od zamierzonego. W grudniu padł rekord firm handlu detalicznego, które zostały zamknięte.
Grudzień był najgorszym od wielu lat miesiącem dla właścicieli małych firm handlu detalicznego. W konsekwencji niedzielnego zakazu sprzedaży z rynku zniknęło 9,5 tysiąca przedsiębiorstw. Dla porównania, w ciągu 11 pozostałych miesięcy 2019 roku zamknęło się ich zaledwie 1,5 tys. Główną przyczyną jest zakaz handlu w niedziele.
Liczba małych sklepów zaczęła się kurczyć od pierwszego roku kiedy zakaz wszedł w życie. W ciągu dwóch lat rynek opuściło 4 proc. wszystkich firm z branży.
– Małych sklepów jest coraz mniej – to tendencja, która utrzymuje się od lat – mówił dla Business Insider Piotr Wołejko, ekspert Pracodawców RP. – Potrzeby oraz upodobania konsumentów zmieniają się, a coraz większą rolę w decyzjach zakupowych odgrywają cena oraz specjalizacja, czyli dostępność jakościowego asortymentu. Stanowi to poważny problem dla mniejszych sklepów, które nie należą do większych sieci handlowych. Stają się niekonkurencyjne cenowo – tłumaczył.
Zakaz handlu w niedzielę miał być pomocny właśnie dla małych sklepikarzy. Zapis zakładał, że w tym czasie będą mogły funkcjonować małe punkty, jeśli za kasą będzie stał właściciel. Niestety tendencja okazała się odwrotna. W grudniu interes zamknęło prawie 10 tys drobnych przedsiębiorców.
– Zmienia się rynek. Następuje rozwój franczyzy i innych najsilniejszych formatów przy jednoczesnym braku sukcesji u małych przedsiębiorców – powiedziała dla „BI” Renata Juszkiewicz, prezes POHiD. – Młodzi ludzie nie chcą przejmować biznesu rodziców. Zakaz handlu w niedziele zaostrzył konkurencję – dodała.
Zdaniem eksperta zakaz paradoksalnie nie pomaga, tylko utrudnia działalność. Dlaczego? Bo pozwala pozostać na rynku najsilniejszym. Małe sklepy notują, niskie zyski i dlatego młodzi ludzie nie chcą angażować się w taki biznes.
– Liczba ustaw i danin nakładanych na branżę zmienia jej strukturę. W ostatnich latach handel dostał aż 20 regulacji, w tym regulacji wyłącznie sektorowych (dotyczących tylko handlu – red.). Najsłabsze podmioty nie wytrzymują konkurencji. Jeśli mały handel cierpi na brak sukcesji, ilość obostrzeń i przez ostrą walkę konkurencyjną, to niestety wytrzymają tylko najsilniejsi – wskazała Juszkiewicz.
– Zakaz handlu w niedziele dodatkowo pogarsza sytuację – podkreślił z kolei Wołejko. – Duże sieci handlowe prowadzą intensywne akcje promocyjne, zachęcając konsumentów do robienia dużych zakupów w sobotę. Mogą też zaoferować ceny nieosiągalne dla mniejszych sklepów – tłumaczył.
Źródło: „Business Insider”








![Zapytali Polaków o odebranie orderu Zełeńskiemu. „Wyrobione, twarde stanowisko” [SONDAŻ] Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Foto: president.gov.ua](https://nczas.com/wp-content/uploads/2022/09/wolodymyr-zelenski-prezydent-ukrainy-100x70.jpg)