Nie doczekamy się sprawiedliwości. Sprawa morderstwa księdza Jerzego Popiełuszki umorzona

Warszawa 31.10.1982. W kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu, od stycznia 1982 r. w ostatnią niedzielę każdego miesiąca, ksiądz Jerzy Popiełuszko (nz.) odprawia mszę świętą (wraz z homilią) w intencji ojczyzny. gr PAP/Wojciech Kryński
Warszawa 31.10.1982. W kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu, od stycznia 1982 r. w ostatnią niedzielę każdego miesiąca, ksiądz Jerzy Popiełuszko (nz.) odprawia mszę świętą (wraz z homilią) w intencji ojczyzny. gr PAP/Wojciech Kryński
REKLAMA

Warszawski sąd apelacyjny utrzymał decyzję sądu okręgowego o umorzeniu postępowania ws. morderstwa księdza Jerzego Popiełuszki. Chodzi o tzw. prowokację na Chłodnej, czyli podrzucenie w 1983 r. przez SB do mieszkania materiałów obciążających księdza.

– Prokurator w zażaleniu nie wskazuje w żaden sposób i wprost, żeby był przypadek jakikolwiek w prawie międzynarodowym, żeby tego rodzaju jednorazowe zachowanie przez jakikolwiek sąd w innym kraju zostało uznane za zbrodnię przeciwko ludzkości. W związku z tym sąd apelacyjny uznał, że podniesione w zażaleniu zarzuty nie są zasadne – uzasadniał sędzia Zbigniew Kapiński.

Niestety, postanowienie sądu jest prawomocne. Cała sprawa dotyczy prowokacji na Chłodnej, czyli podrzucenia w 1983 r. przez SB do mieszkania materiałów obciążających księdza.

REKLAMA

Wśród podrzuconych materiałów były m.in. amunicja, materialy wybuchowe, a także zabronione ulotki.

Oskarżeni o prowokację są ci sami mężczyźni, którzy zostali skazani jako sprawcy późniejszego zabójstwa księdza. Część z nich zmieniła nazwiska. Do morderstwa doszło w nocy z 19 na 20 października 1984 r.

Źródło: wPolityce.pl/PAP/Nczas.com

REKLAMA