Tysiące sklepów zamknięto w grudniu! Zakaz handlu w niedziele zabija małe przedsiębiorstwa. Biedronka, Lidl czy Auchan mogą dziękować PiS

Zakupy w sklepie Foto: PAP
Zakupy w sklepie Foto: PAP

„9,5 tysiąca małych firm handlu detalicznego zniknęło z rynku. Grudzień był najgorszym miesiącem od lat. Przez poprzednich jedenaście miesięcy ubyło ich zaledwie 1,5 tys” – informuje Business Insider. Eksperci twierdzą, że to zakaz handlu w niedzielę zabija małe przedsiębiorstwa.

Grudzień był rekordowo złym miesiącem dla drobnych polskich handlowców, ponieważ z rynku zniknęło 9,5 tys sklepów. Jak wielka jest to liczba pokazują dane z poprzednich 11 miesięcy, dlatego, że przez cały ten okres zamknięto zaledwie 1,5 tys małych firm handlu detalicznego.

Jest to przykry efekt zakazu handlu w niedzielę. Małe przedsiębiorstwa handlowe nie wytrzymują konkurencji ze strony dużych sieci dyskontów.

Od wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę (2018 rok) zniknęło aż 22 tys. firm. To ogromna liczba, ponieważ atanowi 4 proc. całości rynku.

– Małych sklepów jest coraz mniej – to tendencja, która utrzymuje się od lat – mówi Piotr Wołejko, ekspert Pracodawców RP. – Potrzeby oraz upodobania konsumentów zmieniają się, a coraz większą rolę w decyzjach zakupowych odgrywają cena oraz specjalizacja, czyli dostępność jakościowego asortymentu. Stanowi to poważny problem dla mniejszych sklepów, które nie należą do większych sieci handlowych. Stają się niekonkurencyjne cenowo.

Choć PiS zarzekał się, że zakaz handlu w niedzielę wspomoże małych przedsiębiorców, to jednak okazał się on gwoździem do trumien rodzinnych biznesów.

– Zmienia się rynek. Następuje rozwój franczyzy i innych najsilniejszych formatów przy jednoczesnym braku sukcesji u małych przedsiębiorców – mówi Renata Juszkiewicz, prezes POHiD, organizacji pracodawców branży handlowej. – Młodzi ludzie nie chcą przejmować biznesu rodziców. Zakaz handlu w niedziele zaostrzył konkurencję.

Biedronka, Lidl czy Auchan mogą dziękować PiS. Dzięki nieracjonalnym posunięciom obozu rządzącego nasz rodzimy rynek jest coraz uboższy, a zyskują na tym zagraniczny giganci.

Źródło: Business Insider

6 KOMENTARZE

  1. idąc tokiem tego należy budować hipermarkety i zezwolić im na nieograniczony handel wtedy spowoduje to ogromny wzrost małych rodzinnych sklepów!
    Likwidacja sieci Lidla, Auchan, Biedronka i podobnych tylko może spowodować zamknięcie całego drobnego handlu.

    • Nie, idąc tym tokiem rozumowania należy przestać wpier***ć się ze świńskim ry*em w gospodarkę i dopierda**nowych podatków i biurwy. Ale pisowski Janusz to zrozumie dopiero wtedy jak go wyj**ią z roboty a za 500+ będzie mógł sobie kupić gumę kulkę na przecenie.

  2. No i co z tego? Najważniejsze, że dzięki Partii Interesu Sjonistycznego „życie żydowskie” kwitnie…

  3. No i dobrze, ze firmy upadaja – dzieki temu pracownicy maja wiecej wolnego czasu i moga go spedzic z rodzina. Poza tym jak socjalisci glosza „pracowadca nie bedzie zmuszal pracownika do pracy”, no i prosze juz nie bedzie w ogole niczego robil.

    Super. Debile wybrali biede, bedzie bieda = sukces!

  4. To nie zakaz handlu. PiSobolszewia wykańcza drobnych sklepikarzy śmieciami. Za jednorazowy wywóz kartonów i folii trzeba zapłacić kilkaset złotych. Zanim PiSobolszewia zmieniła prawo za odbiór kartonów sklepikarze dostawali jakieś grosze teraz muszą płacić tyle, że u wielu przekroczyło to próg sensownej rentowności.

Comments are closed.