Duda: „Nie będą nam w obcych językach narzucać…”. Giertych MASAKRUJE prezydenta przypominając jedno zdjęcie [FOTO]

Andrzej Duda nie pojedzie do Izraela. Foto: print screen z YouTube/Polskie Radio
Andrzej Duda Foto: print screen z YouTube/Polskie Radio

Nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć w Polsce i jak mają być prowadzone polskie sprawy – mówił dumnie Andrzej Duda w piątek w Zwoleniu o sytuacji w polskim sądownictwie. Roman Giertych w odpowiedzi na słowa prezydenta wrzucił na Twittera jedno zdjęcie. Przekaz jest jasny: politycy PiS nie mają prawa mówić o niezależności dlatego, że są zależni od USA.

Podczas spotkania z mieszkańcami blisko ośmiotysięcznego Zwolenia prezydent omawiał sytuację w polskim wymiarze sprawiedliwości.

– Wszyscy wiemy o tym, że z wymiarem sprawiedliwości od lat są problemy, że ma on fatalną opinię społeczną, że funkcjonowanie sądów w Polsce oceniane jest źle – mówił Duda.

– Próbują nam dzisiaj to nasze prawo do posiadania uczciwego, dobrego wymiaru sprawiedliwości, do jego naprawy, na wszystkie sposoby, odebrać. Nie pozwólmy na to, żeby inni decydowali za nas. My Polacy mamy prawo decydować o sobie samych i swoich sprawach; po to walczyliśmy o demokrację –oświadczył prezydent.

– Jestem prezydentem RP. Nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć w Polsce. Jak mają być prowadzone polskie sprawy – dodał.

Na te ostatnie, patetycznie brzmiące słowa prezydenta zareagował Roman Giertych.

„Nie będą nam w obcych językach narzucać co mamy robić. Jak dobrze, że Trump mówi po polsku!” – kpi na Twitterze mecenas i przypomina archiwalną fotografię.

Przekaz jest jasny: prezydent mówi o niezależności od zagranicznych polityków, a przecież rząd PiS znany jest z usłużności wobec USA. Dlatego też Duda, który mówi takie rzeczy, naraża się na śmieszność.

PiS ma jednak okazję do pokazania swojej niezależności wobec USA. Rząd musi być stanowczy ws. 447. Na to jednak raczej nie mamy co liczyć. Dlatego jedyna nadzieja w Konfederacji i środowiskach prawicowych.

Źródło: PAP, Twitter

3 KOMENTARZE

  1. Istotnie deklaracje prezydenta brzmią pociesznie jeżeli przypomnieć sobie jak nieraz w podskokach realizował „polecenia w obcych językach”. Ale jeżeli skojarzyć je sobie z kilkoma innymi zuchowatymi wypowiedziami PADa, to można podejrzewać, że wreszcie dotarło do niego, że bez elektoratu Konfederacji może przegrać drugą rundę. Problem polega na tym, że obiecać da się wszystko ale nie ma takiej siły, która pozwoliłaby wyegzekwować dotrzymanie tych obietnic.

Comments are closed.