Rapował i zabijał. Najpopularniejszy szwedzki raper aresztowany za morderstwo w porachunku gangów

Yasin Byn, najbardziej popularny raper w Szwecji został aresztowany za zabójstwo. Zdjęcie: YT
Yasin Byn, najbardziej popularny raper w Szwecji został aresztowany za zabójstwo. Zdjęcie: YT

Najbardziej popularny w Szwecji artysta Yasin Byn vel Abdullahi został aresztowany za zabójstwo. Ofiarą był były jego przyjaciel, członek tego samego gangu.

Byn, którego prawdziwe nazwisko to Abdullahi, to nie tylko najchętniej słuchany teraz w Szwecji raper, ale tez najpopularniejszy w tym kraju artysta estrady. Tak przynajmniej wynika z danych platformy Spotify. Teraz jego kariera przynajmniej na jakiś czas zostanie przyhamowana. Raper został aresztowany w związku zabójstwem swego byłego przyjaciela.

20-latek został zabity 30 grudnia w Sztokholmie strzałem w głowę. Tłem zbrodni mają być porachunki gangsterskie. Oprócz rapera zatrzymano 7 innych mężczyzn. Ofiara spodziewała się zamachu, a ten starannie zaplanowano. Zabity nosił kamizelkę kuloodporną. Miał ją na sobie, gdy został zabity,

Ofiara jak i zatrzymani byli członkami tego samegho, działającego w Sztokholmie gangu Shottaz. Raper Byn miał być jednym z jego szefów.

– To się ciągle zdarza. Nawet wsród starych gangów.  Zabijają jeden drugiego, nawet jeśli nalezą do tego samego gangu – mówi w rozmowie z dziennikiem „Expressen kryminolog i pisarz powieści Leiff GW Persson.

Gang Shottaz ma być odpowiedzialny m.in za zabicie w lipcu ubiegłego roku dwóch osób w Kopenhadze.

Prawdziwe nazwisko Yasina Byn, to Yasin Abdullahi, Jego ostatni utwór „XO” zajmuje pierwsze miejsce na platformie Spotify. 21-latek pierwszy raz został notowany w 2015 roku. W 2018 roku skazano go na 2 lata i 3 miesiące więzienia za nielegalne posiadanie broni. Policja złapała go i ówczesnego przyjaciela, a teraz ofiarę, gdy mieli przy sobie karabin maszynowy i pistolet półautomatyczny. Mimo wyroku więzienia już w 2019 roku Yasin Abdullahi był na wolności.

1 KOMENTARZ

  1. W ramach wyroku dostanie celę (bo nie wierzę, by to coś miało wyrzuty sumienia) w jednym ze szwedzkich więzień, czyli normalny pokój z tv, laptopem, internetem, dostępną biblioteką, żarciem na koszt podatnika itd. Innymi słowy jak u mamusi. Ciekawe, czy gacie sam sobie będzie prał, czy też ma od tego swoich sługusów. To się resocjalizacja nazywa. Trzeba dać człowiekowi drugą szansę!

Comments are closed.