HIT! Tak bawią się feministki. Jedna leży na ziemi, a reszta śpiewa: „Moja ci**a, moja ci**a…” [VIDEO]

Feministki w Szwecji Źródło: Twitter/ Christian Wallgren

To nagranie jest hitem Internetu w Szwecji. Tamtejsze feministki urządziły sobie coś w stylu dziwacznego nabożeństwa pogrzebowego. Jedna z nich leży na ziemi, a reszta stoi nad nią i śpiewa. Co śpiewają? „Moja ci**a. moja ci**a” – tak to by mniej więcej brzmiało po polsku.

Feministki potrafią być naprawdę, ale to naprawdę dziwne. Ichnia szwedzka odmiana zorganizowała coś w rodzaju nabożeństwa pogrzebowego.

Wyglądało to tak, że jedna feministka położyła się na ziemi, a stojąca nad nią reszta śpiewała. Piosenka miała oczywiście głęboki przekaz i w tłumaczeniu na język polski brzmiał mniej więcej tak: „Moja ci**a, moja ci**a”.

Prawda, że pięknie? Wszystko oczywiście nagrały i wrzuciły do sieci (bo i czego tu się wstydzić?). Szwedzcy Internauci również poznali się na tej feministycznej sztuce, bo nagranie szybko stało się hitem.

Tylko kilku ciemnogrodzkich komentatorów ma obiekcje dotyczące tego, że „nabożeństwo” było prawdopodobnie występem artystycznym, za który panie dostały pieniądze od jakiegoś ministerstwa.

Co za piękny i nowoczesny kraj, ta Szwecja. Video poniżej:

4 KOMENTARZE

  1. Jak podaje portal samnytt.se, owa pieśń wyrażająca feministyczne frustracje jest wykonywana przez istniejący od 2014 roku feministyczny chór żeński o wdzięcznej nazwie Guldfittorna, co się wykłada „Złote C*pki”. Gościnnie w występie udział wzięła działaczka partii socjaldemokratycznej, niejaka Veronica Palm. Ta wzniosła pieśń jest zatytułowana Party in My Pussy.

  2. Aaaaaahahahahha
    Banda uprzywilejowanych białych gderaczek. Zniszczyć wszystkie zmywarki, bo te kury muszą wracać już do domu!

Comments are closed.