Te dane szokują! 1 proc. najbogatszych ludzi świata ma dwa razy tyle, ile reszta ludzkości

Miliarder George Soros i biedna dziewczynka z kraju trzeciego świata. Foto: PAP/ pixabay
Miliarder George Soros i biedna dziewczynka z kraju trzeciego świata. Foto: PAP/ pixabay

Te dane są szokujące. W 2019 r. 2 tys. 153 światowych miliarderów miało więcej pieniędzy niż pozostałe 4.6 miliardów ludzi – wynika z raportu opublikowanego przez organizację Oxfam.

Z raportu przygotowanego przez międzynarodową organizację humanitarną Oxfam wynika, że nierówności społeczne sięgają zenitu. 1 proc. najbogatszych ludzi świata posiada dwa razy więcej pieniędzy niż całą ludzkość razem wzięta.

Co więcej, 22 najbogatszych mężczyzn posiada tyle, ile wszystkie kobiety w Afryce!

Oxfam wezwał światowe rządy do wprowadzenia przepisów zwalczających nierówności społeczno-ekonomiczne. Organizacja zarzuca rządzącym, że znacznie zaniżają opodatkowanie zamożnych osób oraz bogatych firm, a jednocześnie obniżają dofinansowanie usług publicznych.

W raporcie podkreślono także problem nierówności płci, jeśli chodzi o pracę i zarobki, zaznaczając, że kobiety i dziewczynki są znacznie częściej niż mężczyźni obciążane np. opieką nad dziećmi w domu i mają znacznie mniejsze możliwości ekonomiczne.

„Nierówności ekonomiczne wyrwały się spod kontroli” – piszą autorzy raportu.

Oxfam, cytując badania Banku Światowego, uważa że redukcja nierówności ma większy wpływ na obniżanie skrajnego ubóstwa niż wzrost gospodarczy. Jeśli państwa co roku obniżałyby nierówności w dochodach o 1 proc., to do 2030 roku ze skrajnego ubóstwa udałoby się wyprowadzić 100 milionów mniej osób – donosi Oxfam.

Z danych Banku Światowego wynika, że w ostatnich dwóch dekadach zmniejszyła się liczba ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie. Liczba osób żyjących za mniej niż 1.9 dolara dziennie (ok. 7.3 zł) spadła od 1990 r. o 1,1 mld osób.

Ludzie żyją w skrajnej nędzy!

Bank alarmuje jednak, że nie dotyczy to wszystkich krajów, bo są państwa, których ta tendencja nie dotyczy, a wręcz przeciwnie. Ludzie stają się coraz biedniejsi. W 2015 r. nadal 736 mln ludzi żyły w skrajnej nędzy, ponad połowa z nich w krajach Afryki Subsaharyjskiej, jak Nigeria czy Etiopia.

Tymczasem, jak donosi Bloomberg, trzej najbogatsi ludzie na świecie zgromadzili w ostatniej dekadzie łącznie 231 mld dolarów. Szef Facebooka Mark Zuckerberg – piąty najbogatszy człowiek świata – tylko w ubiegłym roku zarobił 6 mld dolarów. Na pierwszym miejscu jest nadal Jeff Bezos z Amazona z dochodem w wysokości 116 mld dolarów.

Bogactwo 20 najbogatszych światowych miliarderów podwoiło się od 2012 r. i wzrosło z 672 mld do 1397 mld dolarów.

PAP

7 KOMENTARZE

  1. Piekne teksty na NCz, piekne…

    „Organizacja zarzuca rządzącym, że znacznie zaniżają opodatkowanie zamożnych osób oraz bogatych firm”

    Taa, najnowszy przyklad prosto z Polski — dobry rzad przywalil bogatym bankom podatek, wiec banki przerzucily koszty na klientow. W efekcie w bankach nic sie nie zmienilo, a biedni zbiednieli. Super.

    Wszystko co rzady powinny zrobic, to przestac sie wtracac do pracy. Ludzie sie bogaca praca, a rzady tak usilnie kombinuja, ze praca jest coraz trudniejsza i coraz mniej oplacalna, w efekcie w gore pna sie nieliczni, a wiekszosc pozostaje na pulapie biedny lub sredniakow.

  2. Bzdurne dane, bzdurne wnioski. Te pieniądze, które rzekomo ma 1% najbogatszych są jeszcze bardziej wirtualne niż oszczędności w banku szarego Kowalskiego. Ten może w każdej chwili je wypłacić i wydać (zakładając, że nie wszyscy wpadną na ten pomysł jednocześnie). Miliarderzy nie trzymają pieniędzy na kontach bankowych ani w skarpetach tylko w większości w postaci akcji. Resztę dośpiewajcie sobie sami. A o receptach na obniżenie nierówności litościwie zamilczę, choć pewnie ‚ala wilk’ podpisał(a)by się pod nimi z chęcią. Swoją drogą, pamiętam jak w papierowym NCzasie słusznie obśmiano raporty takich organizacji jak Oxfam. Radziłbym redaktorom przyjrzeć się temu co pisze tutaj narybek redakcyjny i zrobić jakieś szkolenie z elementarza ekonomii.

  3. Ben Shapiro zgasił kiedyś pewnego lewaka, który biadolił na podobny temat – że bogactwo w USA jest skupione w rękach osób, które w sumie stanowią kilka procent społeczeństwa. Otóż Ben wytłumaczył mu, że w tej grupie najbogatszych jest bardzo duża fluktuacja; jedni dorabiają się i wchodzą do niej, inni bankrutują i wypadają, więc co roku skład tej grupy jest inny.

  4. Taaaa….. a w Polsce za PRL płaca wynosiła 25-30 dolców.
    Tu się trzeba odnieść do poziomu cen na danym terenie i sile nabywczej pieniądza.
    W tych rejonach jest pewnie lokalna waluta i w niej jest regulowane większość wzajemnych zobowiązań.
    W dupie mają dolara. :)

  5. Po pierwsze zawsze było tak że bogatych jest mniej niż biednych dzięki czemu ci bogaci mogą tworzyć miejsca pracy dla tych biednych albo po prostu bogaty kupuje coś z jakiejś firmy gdzie ci niby biedni zarabiają kasę. To powiedzmy ja mam 100bilionów dolarów, wydałem w ciągu połowy swojego życia połowę tej kasy czy jestem dalej bogaty, jak dla mnie tak a ta połowa kasy poszła powiedzmy na firmy które zatrudniają jakiś pracowników i dają im pracę by mogli zarobić, tak to idzie. Równość w zarobkach jest zła bo to doprowadza do tego że nikt nie może się wzbogacić i wszystko będzie na jednym poziomie co raczej i tak nigdy nie zajdzie gdyż zawsze znajdzie się ktoś kto chce być tym bogatym nawet lewak i wywalać pieniądze jak się da by pokazać wyższość nad tymi biednymi, a biedni mają wybór albo będą biedakami i będzie im dobrze z tym albo zaczną coś robić by się bogacić i mieć na przyszłość wygodne życie.

  6. A kto to jest ‚ala wilk’ ? Zaprawdę powiadam, nie rozumiem o czym prawicie?

  7. Czyli że co? Socjalizm jednak jest ok?
    To którego miliardera zabijamy pierwszego?

Comments are closed.