„Nie podpiszę żadnej podwyżki podatków”. Pierwsza deklaracja Krzysztofa Bosaka

Krzysztof Bosak. / foto: YouTube: RMF FM
Krzysztof Bosak. / foto: YouTube: RMF FM

Krzysztof Bosak był gościem porannej rozmowy Roberta Mazurka. Po dość długim wywiadzie kandydat Konfederacji na Prezydenta Polski dostał czas na swobodną wypowiedź, gdzie mógł złożyć własną deklarację.

Krzysztof Bosak w sobotę został wybrany kandydatem Konfederacji na Prezydenta Polski. Stało się to po ostatnim finałowym głosowaniu na zjeździe elektorów, w którym lider Ruchu Narodowego pokonał Grzegorza Brauna.

Od poniedziałku natomiast trwa medialny maraton polityka, który powoli przymierza się już do kampanii wyborczej. Podczas wywiadu w RMF FM padła pierwsza poważna deklaracja dotycząca tego, co zrobi jeżeli zostanie wybrany na Prezydenta.

Jako kandydat na Prezydenta chciałbym obiecać, że jeżeli wygram te wybory, to nie podpiszę żadnej ustawy podwyższającej podatki – zadeklarował Krzysztof Bosak.

Jesteśmy po 12 latach rządów, kiedy konsekwentnie wszyscy kolejni ministrowie podwyższają różne opłaty i podatki. Ostatni raz, kiedy podatki były obniżane, to było przed 2007 rokiem. Potrzebujemy kandydata na Prezydenta, który nie podpisze ustaw podnoszących obciążenia podatkowe, daniny Polakom. I to obiecuję – zakończył kandydat na Prezydenta.

12 KOMENTARZE

  1. No i po co tak się członkowie partii Wolność spierają? Jest kandydat wprawdzie nie od nich, ale z ich postulatem.

    • Istnieje partia Wolność czy KORWiN? Czy żadna z nich? Korwinści wierzą tylko w swojego mesjasza więc nawet gdyby Bosak przeczytał na antenie program ich partii to i tak niewiele zmieni to w ich głowach. A, że wszyscy kandydaci startowali dobrowolnie, na tych samych zasadach to już w ogóle nie ma znaczenia – jak nie wygrał ich kandydat to zapominają o regułach, dopominają się zmian na swoją korzyść i obwieszczają bojkot zwycięzcy. Mam wrażenie, że wyróżniają się tu ci aktywiści, którzy napłynęli stosunkowo niedawno a wcześniej byli palikociarzami… PS Na szczęście, z tego co słyszę, oficjalne wypowiedzi są w innym duchu – „gramy w jednej drużynie” – i co ważne, mówią tak ci, którzy mogliby mieć największe pretensje!

  2. Wycofajmy tego chłopczynę, póki nie jest za późno. W tym wywiadzie on w ogóle nie dał sobie rady, mimo że red. Mazurek mu pomagał. To nie jest gość formatu prezydenckiego. Wolnościowców stać na własnego kandydata, Bosak nie jest wolnościowcem – wystarczy zobaczyć jego biografię.

    • Wreszcie ktoś, to powiedział. Jest tylu lepszych kandydatów. Niestety, prawybory zostały tak skonstruowane, że wygrał Pan Bosak. Należałoby z nim popracować przed kampanią.

    • @Mike z Lublina. Miałeś juz za prezydenta pseudo elektryka, alkoholika i wąsatego analfabete. Ponisi cie fantazja w oczekiwaniach.

      • Masz rację. Teraz będę miał chłopczynę, którego największym osiągnięciem jest olimpiada z ekonomii w liceum. Czy on mieszka z rodzicami?

  3. Faktycznie, wierzę Bosakowi, że nie podpisze podwyżki podatków – bo nie zostanie prezydentem … ;] Przynajmniej nie z mojego, wolnościowego głosu … nie mam zamiaru popierać młodszej wersji Jarosława Kaczyńskiego.

  4. Obrywa się osobie, która nie jest ani trochę winna całego zamieszania. Tak wskazał Artur Dziambor, być może w afekcie po postawieniu przez JKM i Konrada Berkowicza na Grzegorza Brauna – najlepszego kandydata Konfederacji. Pytanie do wszystkich, którzy są rozczarowani rezultatem prawyborów i nie zamierzają poprzeć Krzysztofa Bosaka: co zamierzacie zrobić w II turze, jeśli do niej dojdzie? Czy oddacie głos na urzędującego prezydenta? A może przeciw lub nieważny?

    • Nie po to zapierniczałem w Wolnosci aby poprzec pryszczatego socjalistę. Gdyby miał choć odrobinę przyzwoitości, to by się wycofał.

    • Zrobię to samo co w poprzednich wyborach …. dopiszę długopisem nazwisko mojego kandydata. Wtedy był to JKM, teraz wpiszę Brauna. W USA tak robią na znak sprzeciwu wobec ustroju dwupartyjnego i dopisują swoich kandydatów jak jest 2 na których nie chcą zagłosować, a nie chcą oddać głosu nieważnego.

  5. Taka deklaracja nie zobowiązuje do obniżania podatków (inicjatywa ustawodawcza prezydencka), a to jest albo błąd albo przyznanie, że podatki – jakie dziś mamy – nie są takie złe, a zmienić można tylko ich konsumentów.

Comments are closed.