Nocne spory w partii KORWiN. Tym razem Mentzen kontra Sośnierz

Sławomir Mentzen oraz Dobromir Sośnierz. / foto: YouTube (kolaż)
Sławomir Mentzen oraz Dobromir Sośnierz. / foto: YouTube (kolaż)

To już kolejny nocny spór na Twitterze w partii KORWiN. Wczoraj mogliśmy obserwować wymianę Tweetów między Januszem Korwin-Mikkem i Arturem Dziamborem, dziś do akcji wkroczyli Sławomir Mentzen i Dobromir Sośnierz.

Jeden z Internautów zarzucił części polityków partii KORWiN, że ci porzucili Artura Dziambora bez sondowania możliwości przekazania na niego głosów przez Grzegorza Brauna.

A skąd Pan wie, że nic nie wiedzieliśmy? Myśli Pan, że przez ostatnie tygodnie nie sondowaliśmy elektorów Brauna oraz jego samego? Do ostatniego dnia toczyły się rozmowy – odpisał na te zarzuty wiceprezes partii Sławomir Mentzen.

Kłamie Pan. Sam uczestniczyłem w próbach namówienia Brauna do poparcia Dziambora. Nie byłem świadkiem żadnej rozmowy podczas której próbowano by wygrać prawybory dla kogokolwiek innego od nas niż Dziambor – dodał.

Tutaj do akcji wkroczył Dobromir Sośnierz, który w mocnych słowach powiedział, co o tym wszystkim myśli. – Samo to, że Ty brałeś udział w tych spotkaniach, a Artur nawet o nich nie wiedział, jest już dyskwalifikujące. To on był wygrywającym kandydatem, jemu należały się głosy pozostałych w półfinale i tylko on miał prawo nimi frymarczyć z kandydatami spoza KORWiNy – odpisał.

Jak widać to nie koniec dramy polityków na Twitterze, a mimo uspokajających Tweetów ze strony Artura Dziambora temat ten jest ciągle podnoszony.

10 KOMENTARZE

  1. Panie Sośnierz, nie rób pan zadymy. Pana ambicje nie są najważniejsze. Tatuś zlecił Panu rozbijanie Konfederacji?

    • Co to za komentarz ? Sośnierz nie jest swoim ojcem . Nisko upadliśmy jak tak łatwo zaczynamy skakać z insynuacjami . Równowagi umysłu !!!

  2. Niestety, tak jak myslalem Sosnierz,Berkowicz czy Kulesza daza do rozwalenia Konfederacji. Jedyna partia ktora ma mozliwosci namieszac zostanie podzielona przez chore ambicje. Mam nadzieje panie Mentzen ze Pan posklada KORWIN-a.

  3. Wszystko odbyło się w ramach uzgodnionej konwencji. Ból d… Panowie powinni leczyć za zamkniętymi drzwiami. Inaczej sami dają paliwo do rozgrywania Konfederacji.

  4. Czy nie mogliby sobie dać na wstrzymanie? Udział jakiegokolwiek kandydata Konfederacji w wyborach prezydenckich i tak byłby symboliczny. Może p. Braun zdobyłby 2p.p. więcej od p. Bosaka, ale nadal nie byłoby to dużo.
    A co by nie powiedzieć o p. Bosaku, to występy w TV ma całkiem nieźle opanowane. W odróżnieniu od p.p. Brauna i JKM potrafi sprowadzić dyskusję na właściwe tory, a nie nadawać na innej fali.

  5. Porażką jest to, że największa partia w Konfederacji nie ma swojego kandydata na prezydenta. Przecież Bosak nie ma żadnego własnego zaplecza, więc czemu wolnościowcy, którzy dla idei KoLib pracowali latami, mają teraz to wszystko oddać chłopczynie z maturą?

    • Dlatego, że tak się umawialiśmy, a umów należy dotrzymywać, co często podkreśla JKM. Jest jeden kandydat Konfederacji i nie czas na dąsy. Za taki, a nie inny rezultat prawyborów odpowiadają elektorzy Artura Dziambora.

      • Eeee… a nie przypadkiem elektorzy Korwina i Berkowicza do tego doprowadzili ? Gdyby do końca grali na kandydata z partii KORWiN, to w finale byłby Dziambor i Bosak. Natomiast poddanie finału, bo niby Braun jest nieco lepszy od Bosaka (co dla opcji wolnościowej jest dyskusyjne) jest jakimś absurdem. Do tego w takim układzie byłaby szansa, że jednak kandydatem zostałaby osoba z partii KORWiN, a to co zrobił Korwin z Berkowiczem zupełnie pogrzebało te szanse. Jestem przekonany, że to z powodu chorych ambicji Korwina, który nie mógł znieść tego, że przegrał z Dziamborem i że miał tylko 20 głosów elektorskich tj. 2,5 x mniej niż Dziambor oraz prawie 2x mniej niż Berkowicz).

Comments are closed.