Tak Unia i PiS niszczą przedsiębiorców. Szykuje się kolejny podatek?

Ministerstwo Klimatu szykuje nowy podatek/Fot. Pixabay (kolaż)
Ministerstwo Klimatu szykuje nowy podatek/Fot. Pixabay (kolaż)

Jest bardzo prawdopodobne, że już niedługo przedsiębiorcy będą musieli płacić kolejny podatek. Tym razem przepisy w tej sprawie szykuje minister klimatu. Wszystko „dzięki” Unii Europejskiej i mechanizmowi rozszerzonej odpowiedzialności producenta.

Z informacji podanych przez „Puls Biznesu” wynika, że na przełomie marca i kwietnia minister klimatu ma zaprezentować nowy podatek od odpadów. Chodzi o obciążenie kolejnym zobowiązaniem producentów, którzy wprowadzają na rynek produkty w opakowaniach. Te później trafiają na śmietnik. Oznacza to, że podatek dotknąłby znaczną część przedsiębiorców.

Pomysł ten jest pokłosiem unijnego mechanizmu rozszerzonej odpowiedzialności (ROP). Bruksela nalega, aby Polska wprowadziła go jeszcze w 2020 roku. Mechanizm ten ma zmusić producentów do odpowiedzialności za oferowany produkt, nie tylko na etapie jego wytwarzania i sprzedaży, lecz także później. Mówiąc inaczej, chodzi o koszty zagospodarowania odpadów, powstających w skutek użytkowania produktu.

Co prawda, unijny mechanizm ROP zakłada, że w ten sposób część opłat zostanie przeniesiona z konsumenta na producenta. W rzeczywistości jednak bez wątpienia odbije się to na cenach produktów.

Za wprowadzeniem w życie ROP opowiadają się samorządowcy i ekoaktywiści. Nic w tym dziwnego, ponieważ nowy ekopodatek ma zasilić nową organizację ROP oraz samorządy. Ponadto 5 proc. wpływów trafiłoby także do Ministerstwa Klimatu.

Większość firm jednak, oprócz podatku, obawia się ewentualnych kar. A takie mogą zostać nałożone na przedsiębiorców, jeśli nie uda im się osiągnąć wskazanego w dyrektywie poziomu recyklingu.

We wrześniu 2019 roku rząd zapowiedział, że odpowiednie nowelizacje związane z ROP mogłyby wejść w życie w połowie 2020 roku. Projekt nowych przepisów ma zostać przedstawiony na przełomie marca i kwietnia.

Na tym jednak nie koniec. Ministerstwo Klimatu planuje także wprowadzenie systemu kaucyjnego dla opakowań po napojach. W centrach handlowych i innych popularnych miejscach miałyby stanąć recyklomaty. System mieliby opracować jednak sami producenci, ale pod kontrolą resortu.

Źródła: Puls Biznesu/bezprawnik.pl

5 KOMENTARZE

  1. Kaucje za opakowania szklane i plastikowe – jak najbardziej. Najlepiej do recyklingu przyczyniają się zachęty ekonomiczne. Ale wprowadzanie „rozszerzonej odpowiedzialności” producentów jest już chore. Rzeczywiście można ustalić jakiś podatek od opakowań które nie będą podlegać recyklingowi i są obciążające dla środowiska – np plastikowe opakowania na wędliny albo sery. Wtedy znowu byłyby zachęty, żeby takiej wędliny nie oferować w plastiku. Ale na tym koniec. Jakaś (nie wiadomo jak prowadzona) analiza poziomu odzyskiwania zużytych opakowań i obciążanie producentów dodatkowymi kosztami już po sprzedaniu produktu zalatuje urzędniczym totalniactwem.

  2. ▌▌I faszyści się dziwią, dlaczego powszechnie spada uwielbienie dla Niemieckiej Unii Europejskiej…

    W skali kraju ich odpowiednikiem jest Totalna Opozycja — sama od dawna niepotrafiąca zdiagnozować przyczyn swojej własnej klęski, dalej eksploatująca swoją fałszywą świadomość, a w efekcie oferująca jedynie „jeszcze więcej tego samego”, tym razem jednak oczekując odwrotnych skutków.

    .

    ● „Min. Tejchma na spotkaniu z plastykami stwierdził: «Rada Państwa nie chce przedłużać w nieskończoność stanu wojennego, ale władze będą tak długo stosowały ostre restrykcje, dopóki nie uzyskają szerokiego poparcia społecznego».” — „Tygodnik Mazowsze” nr 10, 1982.

    ● „«Kredyt zaufania, którym Partia darzy społeczeństwo, ma swoje granice» — tow. Tadeusz Porębski na III Kongresie Nauki Polskiej.” — „Tygodnik Mazowsze” nr 162, 1986.

    .

  3. ▌▌Z kolei funkcjonalnym odpowiednikiem (których mamy całe mnóstwo w spadku po totalitarnym okresie PRL — z równie totalitarną siłą na zasadzie syndromu sztokholmskiego zaszczepionych w umysłach Polaków) jest wyprzedzające traktowanie przez Ustawodawcę wszystkich Polaków zbiorczo jako złodziei i narzucanie opłaty za kradzież, której nie popełnili, ale przecież „może, w przyszłości…” — Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska pobiera podatek od urządzeń kopiujących i wszelkich możliwych nośników w imię możliwych do popełnienia nimi kradzieży praw autorskich.

    Kolejni socjaliści u władzy nie tylko nie widzą tu nic ubliżającego Polakom (a ponoć mamy przepis o ochronie dobrego imienia), ale wciąż tylko rozszerzają zasadę — np. deweloperzy zostali obciążeni przez PiS koniecznością budowania szkół i szpitali, czy co tam się lokalnym kacykom partyjnym akurat zamarzy.

    .

    ● „«Jeżeli chcecie mieć płacone za pracę, to jedźcie pracować do kapitalisty. Tutaj jest socjalizm i, czy wam to się podoba czy nie, o wynagrodzeniu decydują czynniki społeczno-polityczne» — stwierdził 18 III 1986 r. na zebraniu Wydziału Zabezpieczeń i Sterowań Elektrowni «Dolna Odra» przedstawiciel dyrekcji inż. Michał Madałkiewicz.” — „Głos Szczecin” nr 54, 1986.

    .

  4. Cudny pomysl, kupujac napoje na droge, bede musial wiezc ze soba z powrotem puste butelki, aby odzyskac kaucje, jesli wyrzuce butelki do smietnika w pociagu, albo na stacji docelowej, zostane de facto ukarany za to, ze podrozuje.

    „Jestem debilem i glosuje na lewice popis/sld”.

  5. Podsumowując: teraz słono płacimy za wywóz i utylizację śmieci, a bedziemy płacić jeszcze raz za to samo już przy zakupie.

Comments are closed.