Krzysztof Bosak wywołał burzę w „Polityce na ostro”. Oburzenie bandy czworga po słowach polityka Konfederacji

Krzysztof Bosak. Foto: prnt scrn polsatnews.pl
Krzysztof Bosak. Foto: prnt scrn polsatnews.pl

Krzysztof Bosak wywołał burzę w studiu Polsat News. W „Polityce na ostro” dyskutowano nad przemówieniem Mariana Turskiego.

Mój przyjaciel wymyślił jedenaste przykazanie: nie bądź obojętny. Nie bądźcie obojętni, kiedy jakakolwiek mniejszość jest dyskryminowana. Nie bądźcie obojętni, bo nawet nie obejrzycie się, jak na was, czy na waszych potomków, nagle jakieś Auschwitz spadnie z nieba – mówił Marian Turski, były więzień niemieckiego obozu na terenie okupowanej Polski. Na temat tych słów dyskutowano w programie „Polityka na ostro” w Polsat News. Krzysztof Bosak wywołał burzę w studiu.

W mojej opinii, jeśli doszło do wygłaszania manifestów politycznych czy to przez pana Laudera czy Turskiego, to trudno określić, że obchody były dobrze zorganizowane – powiedział lider Konfederacji Krzysztof Bosak.

Ani ocalali z holokaustu nie mają jednakowych poglądów ani powstańcy ani kombatanci. To wraca średnio co kilka miesięcy taką grupę instrumentalizować na rzecz jakiejś jednej opcji politycznej. To jest niesmaczne – odpowiedział na pytanie, czy ktoś próbował „narzucić poglądy” ocalałym z holokaustu.

Bosak powtórzył swoją ocenę organizacji wydarzenia i przypomniał, że „strasznie restrykcyjne było wpuszczanie Polaków na teren obozu” podczas uroczystości.

Mnóstwo osób istotnych z polskiego życia politycznego nie dostało tam w ogóle miejsca, żeby uczestniczyć. Ze stowarzyszenia byłych więźniów i ich rodzin wpuszczono zaledwie trzy osoby, żeby w ogóle się temu przysłuchiwały – zauważył poseł Konfederacji.

A głos dostał pan, który zdecydował się wykorzystać tę rocznicę, by zaatakować rząd czy Sejm – podsumował. Wówczas w studiu wybuchła burza.

Kłamliwe tezy w przemówieniu

Później zauważył, że w przemówieniu Turskiego znajdował się fałsz. – Że Auschwitz wydarzało się po kawałeczku i, że każdy element debaty politycznej nie idący w kierunku, który Turski zaprezentował, to kroczek ku Auschwitz. To typowa retoryka lewicy. Auschwitz się wydarzyło dlatego, że totalitarne państwo III Rzesza wdrożyło taki diabelski plan. Druga sprawa, to typowanie obojętności jako czynnika i to na ziemiach polskich, gdzie polskie państwo podziemne zrobiło naprawdę wszystko, by walczyć z Niemcami. Ten sam fałszywy ton pobrzmiewał w uchwale Sejmu, którą niestety przyjęliśmy w takiej redakcji – zwrócił uwagę Krzysztof Bosak.

Problemem nie była obojętność, ale słabość naszego państwa, które nie potrafiło się przeciwstawić okupantowi, który okazał się znacznie silniejszy – stwierdził Bosak.

Źródło: polsatnews.pl

6 KOMENTARZE

  1. Oczywistym jest, że Turski wykorzystał obchody,
    by zaatakować Polskę.

  2. Mniejszość może robić wszystko, a wiekszość…większość ma siedzieć cicho i potulnie na własna zgubę wykonywać mniejszości rozkazy. Tak zaczyna się każdy totalitaryzm, najczęściej z zewnątrz sterowany.

  3. Oglądałem…Pan Bosak mówił jak jest i tyle a lewaczka Gozdyra była okropnie wstrząśnięta. Głos Pana Bosaka to głos rozsądku w tym wariactwie, które nas otacza.

  4. Punktować tą „humanistyczną” wypieszczoną uniwersytecką zarazę. Obojętność ocalałych z „holokaustu” Polaków i ich klonów jest zaiste odrażająca. Mamy demokratycznie wybrane władze.

Comments are closed.