
Dobromir Sośnierz powiedział kilka słów prawdy o Unii Europejskiej. Uważa, że decyduje w niej siła, a nie to, kto ma rację w danej sprawie.
Dobromir Sośnierz był gościem programu „Minęła 20” w TVP Info. Dyskutowano między na temat grożącego nam obcięcia funduszy przez UE.
Polityk Konfederacji zauważył, że mimo iż traktaty unijne nie dają wprost takich możliwości istnieją już precedensy, które dowodzą iż traktaty można obejść.
Wymienił w tym kontekście głosowanie nad zastosowaniem artykułu 7. wobec Węgier. W tamtym głosowaniu brakowało wymaganej traktatami większości ale w wyniku głosowania nie uwzględniono głosów wstrzymujących i większość się znalazła.
– W polityce międzynarodowej nie decyduje przekonywanie, nie decyduje kto ma rację tylko decyduje prawo siły – wyjaśnił Sośnierz.
– My wszystkie karty położyliśmy po stronie Brukseli podpisując Traktat Lizboński – dodał.
Sośnierz powiedział, że obecnie są dwie opcje. Albo nam się podoba, że będziemy prowincją „imperium brukselskiego”, albo się wypisujemy bowiem nie mamy żadnych narzędzi do wpływania na Unię Europejską.
#Minęła20 | @D_Sosnierz, @KONFEDERACJA_: W polityce międzynarodowej nie decyduje to, kto ma rację, a prawo siły. Trzeba wypisać się z Unii Europejskiej. Albo nam się podoba, że będziemy prowincją "imperium brukselskiego", albo się wypisujemy. Dwie opcje, żadnych złudzeń. pic.twitter.com/IKT6IBExrn
— TOP TVP INFO (@TOPTVPINFO) January 28, 2020
Źródło: TVP Info