Meksyk zatrzymał na swojej granicy kolejny marsz obywateli Hondurasu, którzy szli sobie do USA

Deportacja migrantów z Meksyku Fot. Twitter SinEmbargoMX

Około 800 migrantów zostało aresztowanych w Meksyku. Ludzka karawana, głównie mieszkańców Hondurasu była w drodze do… Stanów Zjednoczonych. Po przekroczeniu granicy z Gwatemalą policja meksykańska podjęła kontr-działania. Meksyk zmniejszył ostatnio przepływ migracyjny przez swoje terytorium o 56%.

Tym razem władze Meksyku zatrzymały marsz około 2300 Hondurian. Kraj ten odesłał ze swojego terytorium pomiędzy 18 a 27 stycznia 1064 obywateli Hondurasu lotami czarterowymi samolotów Gwardii Narodowej. 1239 kolejnych migrantów repatriowano drogą lądową ze stanów Chiapas i Tabasco (południowy Meksyk).

Teraz na granicę Meksyku dotarła z Hondurasu tzw. „Karawana 2020”. Akcje policji mają ich zniechęcić do dalszego marszu. Według władz meksykańskich ekspulsje przeprowadzono „zgodnie z przepisami migracyjnymi i w pełnym poszanowaniu praw człowieka”.

Na granicy funkcjonariusze Gwardii Narodowej musieli użyć jednak gazu łzawiącego. W sumie zatrzymano kolejnych 800 migrantów. Takie „karawany migrantów” wędrują już na połnoc od wielu miesięcy. W ten sposób tysiące obywateli państw Ameryki Środkowej przekroczyło w ostatnich latach granicę z Meksykiem i dążyło do granicy amerykańskiej.

Naciski USA spowodowały, Meksyk od jesieni prowadzi działania prewencyjne ochrony swoich południowych granic,co ma dać sygnał bezskuteczności takich marszy. Prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador rozmieścił na południowych i północnych granicach swojego kraju około 26 000 żołnierzy.

Źródło: Le Figaro/ AFP