
Czterotygodniowa dziewczynka z obrażeniami na całym ciele wywołała szok gdańskich lekarzy. Teraz prokuratura i policja szuka rodziców skatowanego dziecka.
Ze szpitala w Malborku do placówki w Gdańsku na oddział intensywnej terapii trafiła czterotygodniowa dziewczynka z obrażeniami na całym ciele. Gdańscy lekarza byli przerażeni tym widokiem.
Czterotygodniowa dziewczynka ma liczne złamania i obrzęki.
Lekarza szybko powiadomili policję. – Wczoraj ok. godz. 22 oficer dyżurny odebrał telefon od lekarza z malborskiego szpitala, który powiedział, że znajduje się u nich dziecko z obrażeniami ciała. Policjanci powiadomili prokuratora – powiedziała asp. Sylwia Kowalewska z Komendy Powiatowej w Malborku.
Prokuratura Rejonowa w Malborku nakazała policji zatrzymanie rodziców. – Dziecko do szpitala przywieźli rodzice. Lekarze stwierdzili, że na jego ciele są ślady po wcześniejszych urazach, stąd decyzja o wszczęciu śledztwa – przekazała prok. Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Jednak szybko okazało się, że rodzice ukrywają się i pozostają w nieznanym miejscu. Policja ustaliła, że to para 20-letnich mieszkańców Malborka.
Źródło: Radio Zet / GW