
Nietoperze atakują miasteczko Ingham w Queensland na północnym wschodzie Australii. Setki tysięcy latających ssaków sprawia, że mieszkańcy boją się wychodzić z domów.
Mieszkańcy narzekają na nieprzyjemny zapach, brud oraz hałas. Nietoperze są jednak chronione przez prawo i nie można ich zabijać. Media określają sytuację w Ingham mianem „biblijnej plagi”.
Około 300 tys. nietoperzy codziennie rano przylatuje do miasteczka, w którym mieszka ponad 4 tys. osób. Odlatuje dopiero wieczorem. Nietoperze spędzają dni obsiadając drzewa. Zdarza się, że gałęzie łamią się pod ich ciężarem. Przelatując nad miastem, zanieczyszczają je swoimi odchodami. Powodują „koszmarny hałas” i „trupi smród – komentuje abc.net.au.
– Nietoperze znajdują się obok wszystkich naszych kluczowych obszarów: szkoły, szpitala, przedszkola – mówi Steven Miles, minister zdrowia Queensland.
Jak informuje, z powodu populacji nietoperzy helikopter został zmuszony do przeniesienia się ze szpitala na lotnisko. Uniemożliwiło to transport pacjenta w ciężkim stanie z Ingham do Townsville.
Zgodnie z prawem stanowym, do odstraszania nietoperzy można używać łagodnych środków, np. hałasu lub dymu, jednak tylko poza sezonem lęgowym.
– W Ingham znajdują się obecnie cztery różne gatunki. Ponieważ wszystkie mają młode w różnym czasie, nie ma możliwości, byśmy mogli je przenieść – komentuje Ramon Jayo, przewodniczący rady hrabstwa Hinchinbrok.
Śmiertelny lyssavirus
Mieszkańcy obawiają się chorób przenoszonych przez te zwierzęta. W Australii zmarły trzy osoby, które zaraził lyssavirus, wywołujący u nietoperzy wściekliznę. Po ukąszeniu człowieka przez zwierzę, wirus dostaje się do mózgu, gdzie wywołuje śmiertelne zmiany w ważnych ośrodkach życiowych.
– Nietoperze „rudawki” przenoszą pewne choroby. Ale trzeba zostać podrapanym albo ugryzionym, by się zarazić – zwraca uwagę Des Boyland z Towarzystwa Ochrony Przyrody w Queensland.
Jak podkreśla, nietoperze są niezbędne w ekosystemie, zaś ich rozpraszanie jest bardzo drogie i rzadko się udaje.
Władze przeznaczyły 250 tys. dolarów australijskich na rozproszenie stale powiększającej się kolonii.
Podobnego problemu od lat próbuje się pozbyć oddalone o 250 km miasteczko Charters Towers.
Eksperci przewidują, że kolonia składająca się z dwóch zmieszanych ze sobą gatunków skurczy się dopiero na wiosnę.
Centenas de milhares de #morcegos invadiram a cidade de #Ingham em #Queensland, na #Austrália.
Os animais têm gerado o caos na cidade, com muitos moradores a queixarem-se do barulho e da sujidade. https://t.co/lQZ2grJNnW pic.twitter.com/CYipFbKXQf— Atlantide (@Atlantide4world) February 7, 2020
Źródło: PAP / abc.net.au

![Kuźniar u Wysockiej-Schnepf broni Zełeńskiego i twierdzi, że Nawrocki powinien wysłać list. Korwin-Mikke: A czy Zełeński to zrobił? [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/01/korwin-mikke-prime-show-100x70.jpg)



![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)

