
Konrad Berkowicz, poseł Konfederacji, dał parlamentarzystom z PiS prawdziwą lekcję ekonomii. Konfederata tłumaczył im z mównicy sejmowej skąd w budżecie biorą się pieniądze.
– Cały ten budżet został skonstruowany, podobnie jak wszystkie poprzednie budżety przez ostatnie kilkadziesiąt lat, na błędnych założeniach – powiedział na początku Konrad Berkowicz z Konfederacji.
– Założenie to: im większy budżet tym lepiej. Im więcej państwo może wydać i „pomóc” ludziom, tym lepiej. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie. Im mniejszy jest budżet tym lepiej. Im mniej państwo może wydać pieniędzy tym lepiej – wyjaśniał.
Konrad Berkowicz twierdzi, że politycy i tak nieefektywnie wydają pieniądze, które nie są ich.
– Powodów jest kilka […] Wydawanie nieswoich pieniędzy na cudze potrzeby jest najmniej efektywne. Im więcej wydamy z budżetu, tym więcej zmarnujemy – mówił z mównicy sejmowej Konfederata.
Poseł Berkowicz przypomniał też pozostałym parlamentarzystom, skąd w budżecie biorą się pieniądze.
– Im większy jest budżet, tym mniej oczywiście Polacy mają w portfelach. Żeby było to oczywiste – pieniądze w budżecie biorą się z podatków – grzmiał.
Polityk z Krakowa wskazał też na ciekawą zależność między zamożnością obywateli i gospodarką.
– Im mniej Polacy mają w swoich portfelach, tym mniejszą mają władzę nad gospodarką. […] Bo w normalnym kraju gospodarką rządzą konsumenci.