
Emmanuel Macron zabrał głos na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium. Mówił o „suwerennej, zjednoczonej i demokratycznej Europie”. Zachęcał też niemieckiego partnera do „bardziej zdecydowanego zaangażowania się w sprawy europejskie”.
„Nie jestem sfrustrowany, ale niecierpliwy” – mówił francuski prezydent do przewodniczącego forum Wolfganga Ischingera. Na pytanie o brak reakcji Niemiec na jego europejskie propozycje, dodawał: „Musimy iść szybciej, silniej i bardziej ambitnie”.
Macron chwalił europejskie projekty obronne, jak projekt francusko-niemieckiego myśliwego SCAF, ale dodał, że nie jest on sprzeczny z projektami NATO. „NATO i Europa muszą być dwoma filarami naszej obrony” – dodawał, co odebrano jako chęć uspokojenia obaw Berlina, co do odsuwania się Europy od Sojuszu Atlantyckiego i Amerykanów.
Dzień wcześniej Frank Walter Steinmeier oświadczył, że „nie wystarczy wzmacniać Unię Europejską w dziedzinie wojskowej, ale musimy także nadal inwestować w relacje transatlantyckie”.
Prezydent Francji w Monachium bronił swojego pomysłu wzmacniania dialogu z Rosją. „Jesteśmy podejrzliwi i słabi wobec Rosji, a sankcje niczego nie zmieniły” – mówił Emmanuel Macron. Opowiedział się za „prawem do ponownego podjęcia strategicznego dialogu z Moskwą”.
Źródło: Le Figaro