Kilkadziesiąt osób zginęło w ataku uzbrojonego gangu islamistów. Większość spłonęła żywcem!

Zdjęcie ilustracyjne. Foto: Twitter
Zdjęcie ilustracyjne. Foto: Twitter

Islamskie bojówki sieją pożogę i strach w Afryce. Gang uzbrojonych terrorystów na motocyklach zabił co najmniej 30 osób. Dokonali tego brutalnego mordu w dwóch nigeryjskich wioskach w stanie Katsina w północno-zachodniej Nigerii.

Miejscowa policja podała, że w wioskach Dabkar i Tsauwa 21 osób zmarło w wyniku podpalenia domów mieszkalnych. Ludzie mieli być spaleni żywcem! Dziewięć pozostałych osób zostało zastrzelonych. Napastnicy zrabowali zapasy żywności i zwierzęta hodowlane.

Do podobnego ataku doszło kilka dni temu w pobliżu miasta Maiduguri, stolicy stanu Borno, na północnym wschodzie kraju. Tam działa Zachodnioafrykańska Prowincja Państwa Islamskiego (ISWAP), odłam terrorystycznej organizacji Boko Haram. Tam w wyniku ataku dzihadystów zginęło także ok. 30 osób.

Szacuje się, że w ciągu ostatnich 10 lat bojownicy islamistyczni zamordowali ok. 30 tys. osób w północnej Nigerii. Dlatego tereny te są często areną działań dżihadystów, którzy przedostają się tam z Mali. Nieszczelne granice między Nigrem, Mali i Burkiną Faso powodują, że Al-Kaida i Państwo Islamskie są prawdziwą plagą.

Zintensyfikowały w tym roku ataki na tamtejsze cele wojskowe i cywilne. Dlatego w październiku 2019 roku organizacjom humanitarnym zakazano odwiedzania niektórych tamtejszych obszarów bez eskorty wojskowej.

Terrorystyczna działalność Boko Haram od 10 lat wstrząsa Nigerią. Kraj zamieszkuje ponad 180 mln ludzi, co czyni ją najbardziej zaludnionym krajem Afryki.

Źródło: BBC News/ PAP

2 KOMENTARZE

  1. I „zachód” nic z tym nie robi. Przecież likwidacja tej islamskiej zarazy potrwałaby miesiąc gdyby tylko komuś zależało aby to zrobić.
    Przy współczesnej technice nie ma problemu z rozprawieniem się z tymi zwyrodnialcami.
    Ale im się na to pozwala.
    Oni atakują wyłącznie chrześcijan.
    Są finansowani i szkoleni po to aby wymordować wszystkich wyznawców Chrystusa na Czarnym Lądzie przy pełnym wsparciu swoich mocodawców z: Turcji, państw arabskich, Eurolandu z Niemcami i Francją na czele, GB i USA.
    To nie jest walka grupy fanatyków. To wojna przeciw chrześcijaństwu prowadzona metodycznie i celowo.

  2. Nikt nic nie zrobi. Europa siedzi cicho bo wielu „wojownikow” juz jest tu na miejscu. Demokraci w usa tylko czekaja na to, ze Trump wysle nastepnego drona i zalatwi nastepnego watazke. Kolejny impiczment bedzie gotowy, tylko tym razem skuteczny, bo wyborow nie sa w stanie wygrac.

Comments are closed.