Biedroń nie owija w bawełnę. Chce, by pary homoseksulane mogły adoptować dzieci

W poniedziałek Biedroń rusza w trasę po Polsce, gdzie będzie zakładał komitety poparcia. Foto: print screen z YouTube/Robert Biedroń
Robert Biedroń/Foto: print screen z YouTube/Robert Biedroń

Robert Biedroń, kandydat Lewicy na prezydenta nie owija w bawełnę. Chce, by pary homoseksulane mogły adoptować dzieci.

Biedroń gościł w radiowej Trójce. Odpowiadał między innymi na kwestie związane ze związkami partnerskimi i adopcją dzieci przez pary homoseksualne.

Równe prawa, wszystkie takie same prawa jak w związkach różnej płci. Jak równość, to równość. I w tej kwestii także nie ma co kluczyć, takie dzieci już są, wychowują się – mówił pytany o adopcję.

Biedroń twierdzi, że związki partnerskie trzeba uregulować i dodał, iż „Polkom i Polakom już dzisiaj w zdecydowanej większości to nie przeszkadza”.

Odrzucił jednocześnie postulat ogłoszenia referendum w tej sprawie bo według niego nie ma miejsca na referendum tam gdzie chodzi o prawa człowieka. Twierdzi, że  Kosiniak-Kamysz wysuwa pomysł referendum, bo nie chce zająć w tej kwestii jednoznacznego stanowiska.

 

8 KOMENTARZE

  1. Dlaczego geje chca adoptowac dzieci?
    Watpie zeby jakiekolwiek dziecko chcialoby byc wychowywane przez dwoch gejow lub dwie lesbijki. Takie dziecko musi przechodzic straszna traume. To jest nie ludzkie I nienaturalne. W zadnym wypadku nie mozemy na to pozwolic

  2. Może co niektórych zdziwię, ale jako WOLNOŚCIOWIEC jestem za tym, by jednopłciowe pary mogły mieć dzieci.

    Oczywiście pod warunkiem, że w związkach homoseksualnych dziecko / dzieci urodzi „żona” czyli w slangu więziennym cw*l.

    Osobiście mam wątpliwości czy ze sp*rmy i g***a może coś powstać oprócz śmierdzącej mieszaniny. ale to nie mój problem.

    Natomiast jako KONSERWATYSTA jestem absolutnie przeciwny, by patologia mogła ADOPTOWAĆ dzieci. Dotyczyć to każdej patologii, a więc alkoholików, narkomanów czy związków lesbijek czy pederastów itd., itp…
    W związkach lesbijskich o wychowaniu dziecka winien decydować OJCIEC, o ile rzecz jasna sam nie wykazuje patologicznych postaw.

  3. Chodzi rzeczywiście o prawa człowieka, przede wszystkim prawo dziecka, bo dobro dziecka jest nadrzędne, ma ono prawo do normalnego ojca i matki, a nie dewiantów.

  4. Niech przejdą test i udowodnią, że mogą zostać biologicznymi rodzicami, niech najpierw dorobią się jednego potomka z takiego związku, aby mogli w ogóle myśleć o posiadaniu kolejnego. Powodzenia w staraniach, natury nie oszukają.

  5. Hmmmmmmmmmmmmmm, ludzi opanowała chęć posiadania psów, kotów, chomików, białych myszek itp., więc pan Biedroń niech sobie kupi parkę psów i tyle

Comments are closed.